Zespół Aleksandra Klimczyka przybył do Pszczyny bez swojej kapitan, Marleny Mieszały. W hali POSiR-u zagrała z kolei Sandra Szczygioł, druga była zawodniczka PLKS-u w barwach Jedynki. Jej zespół od razu przeszedł do ataków. Po błędach gospodyń aleksandrowianki prowadziły 6:2. Kiedy przyjezdne dołożyły do tego szczelny blok, objęły prowadzenie 17:11. Dariusz Parkitny, trener PLKS-u poprosił o przerwę i za chwilę pszczynianki zdobyły cztery „oczka" z rzędu (15:17), a po bloku Joanny Pyrek zniwelowały starty do jednego punktu (17:18). Jedynka starała się znowu odskoczyć, ale PLKS za chwilę znów gonił wynik i po kolejnych blokach doprowadził do remisu 22:22. Na lewym skrzydle zaatakowała jednak Anna Związek, zaś Małgorzata Sikora posłała piłkę w antenkę i Jedynka wygrała pierwszego seta 25:22.
Początek drugiej części meczu był wyrównany, ale po kilku minutach zarysowała się przewaga PLKS-u, który prowadził 14:10. Aleksandrowianki po asie serwisowym Sandry Szczygioł doprowadziły do jednak do remisu po 18, a za chwilę same wyszły na prowadzenie (22:20 i 24:22). Nie wykorzystały jednak pierwszej piłki setowej i miejsce w polu zagrywki zajęła Marta Kluza, która pojawiła się na parkiecie w miejsce Agnieszki Mitręgi. Popularna „Kluska" posłała asa, za chwilę z przechodzącej świetnie zaatakowała Małgorzata Sikora, a set - ponownie świetnym asem - zakończyła Kluza (26:24).
As serwisowy, tym razem Natalii Staniuchy, rozpoczął trzecią odsłonę. Za chwilę było jednak 1:3 i mimo że PLKS szybko doprowadził do remisu 3:3, to lepiej na parkiecie radziły sobie przyjezdne. Bardzo dobra gra blokiem oraz ofiarna i skuteczna obrona sprawiły, że podopieczne trenera Aleksandra Klimczyka sukcesywnie powiększały przewagę (15:8). Pszczynianki zniwelowały starty do trzech punktów, ale obraz gry nie uległ zmianie i Jedynka wykorzystała to bezlitośnie, wygrywając w końcu 25:18.
W czwartej partii nic się nie zmieniło. Zespół z Pszczyny zagrał w nim jakby pogodzony z porażką. W końcówce zagrywką swoje byłe koleżanki pogoniła jeszcze Sandra Szczygioł i było 24:11. Zanim Jednyka przeprowadziła decydująca akcję, pszczynianki zdążyły jeszcze zdobyć pięć punktów, ale cudu nie było. Aleksandrowianki wygrały w czwartym secie 25:16, a w całym meczu 3:1.
PLKS Pszczyna - Jedynka Aleksandrów Łódzki 1:3
(22:25, 26:24, 18:25, 16:25)
$reklama
- Autor: Kamil Nowacki
- Data dodania: 29.01.2012 08:42:52
- Źródło: siatka.org
Galeria