ALemiasto.pl

Udana inauguracja Jedynki

Z szacunkiem dla rywala, ale jednocześnie z wiarą we własne umiejętności, przystąpiły do pierwszego meczu w Chorzowie siatkarki Jedynki Aleksandrów Łódzki. Okazało się, że nie taki wilk straszny jak go malowali i mimo innych zapowiedzi co do wyniku meczu, zaprezentowanych przez "typerów", zawodniczki beniaminka wygrały emocjonujące spotkanie 3 : 2, zapisując na swoim koncie pierwsze dwa punkty w pierwszoligowej rywalizacji.

Początek spotkania to bardzo dobra gra przyjezdnych, uważna na siatce i w obronie, z dobrze wprowadzaną piłką z pola zagrywki. Rozpoczęło się od 4 - 1 po bloku Karoliny Wiśniewskiej i przewaga szybko urosła do stanu 11 - 4 po asie serwisowym Agnieszki Wołoszyn. Chwilowy przestój w środku seta pozwolił Chorzowiankom doprowadzić wynik do 14 - 13 dla Jedynki, ale to było wszystko na co było je stać w tej partii. Zawodniczki z Aleksandrowa uporządkowały grę i wygrały seta do 21.

Druga partia rozpoczęła się podobnie, jej finał był niestety dla nas inny. Po krótkim prowadzeniu siatkarki Jedynki oddały inicjatywę i nie udało się zmienić oblicza seta do jego końca. Sokół prowadził przez cały czas. Nie pomagały czasy brane przez trenera Pawła Mikołajczyka czy tez zmiana Katarzyny Buchalskiej na Katarzynę Możdżeń. Po kilku błędach w komunikacji między zawodniczkami seta przegrały Aleksandrowianki do 19.

Trzecia odsłona była wyrównaną do stanu 11 - 11. Od tego momentu zaczęła uwidaczniać się wyższość Jedynki i jej systematyczna przewaga. Karolina Olczyk umiejętnie kierowała koleżankami, równo dzieląc atak między skrzydła i środek siatki, często stawiając też piłkę na pojedynczym bloku. Znów dobrze funkcjonował blok i starannie mierzona zagrywka. Punkty zdobywały Agnieszka Rajkowska, Karolina Buchalska i Karolina Michalkiewicz. Ta ostatnia również bardzo dobrze broniła w polu. Do końca seta nie było już żadnych wątpliwości co do tego, kto dominuje na parkiecie. Przyjezdne wygrały seta do 15.

Czwarty set był najbardziej wyrównanym. To jedna to druga drużyna była na prowadzeniu i do końca nie można było przewidzieć, na którą stronę przechyli się szala zwycięstwa. Pod koniec partii zawodniczki Jedynki popełniły niestety kilka drobnych błędów, szczególnie w obronie, i gospodynie wygrały do 22.

Decydujący set to już popis dobrze usposobionych siatkarek beniaminka. Rozpoczęły od prowadzenia 1 - 0 po kolejnym udanym bloku Karoliny Wiśniewskiej, by po bardzo dobrej grze doprowadzić wynik do stanu 13 - 5 dla siebie. Bardzo dobrze broniła Sylwia Korzycka. Ostatni punkt na 15 - 8 atakiem z prawego skrzydła zapisała na swoim koncie Katarzyna Buchalska.

JEDYNKA: Wiśniewska, Olczyk, Rajkowska, Michalkiewicz, Buchalska, Wołoszyn, Korzycka (libero) - Możdżeń.

Galeria