ALemiasto.pl

Czy schronisko to przemyślana inwestycja?

Przygotowując się do przedsięwzięcia, jakim jest budowa schroniska w Rudzie Bugaj władze gminy udały się do Wrocławia, by tam przyjrzeć się funkcjonowaniu jednego z najnowocześniejszych schronisk w Polsce.

Wrocławskie schronisko dla zwierząt odwiedziły władze Aleksandrowa, poseł Agnieszka Hanajczyk, urzędnicy, mieszkańcy Rudy Bugaj oraz radni - napisała Agata Kowalska w artykule "Z kamerą wśród zwierząt" w Urzędowym Biuletynie 40 i cztery z 3 kwietnia 2015 r. Mówić, że schronisko rozwiąże problem bezpańskich czworonogów, to tak jakby mówić, że musimy budować szpitale, aby ludzie byli zdrowsi...

Jednak Burmistrz Aleksandrowa wraz z Burmistrzem Konstantynowa Łódzkiego i Strykowa uznali, że to dobry pomysł (co potwierdza list intencyjny podpisany przez nich w dniu 2014.03.18) i zdecydowali, że Ruda Bugaj to najlepsza lokalizacja. Porównując lokalizację schroniska w Rudzie Bugaj do istniejącego we Wrocławiu trzeba zauważyć różnice, na które nie zwrócili uwagi zwiedzający urzędnicy.

(c) Alemiasto

LOKALIZACJA
Schronisko we Wrocławiu jest położone z dala od siedzib ludzkich, na pustym terenie w pobliżu tras szybkiego ruchu. W najbliższej okolicy znajdują się 4 zamieszkałe nieruchomości, które zbudowano lata wcześniej niż samo schronisko. Żadne nowe domy w okolicy nie powstają. Kolejne zabudowania mieszkalne znajdują się w odległości ponad 800 m. Obok duży las, a w planie zagospodarowania park leśny.

Działka pod schronisko w Rudzie Bugaj położona jest w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki Bzury i terenów zalewowych. Cała najbliższa okolica to działki pod zabudowę mieszkaniową - częściowo już zamieszkane i las, co widać na poniższych mapach sytuacyjnych.

TEREN DLA ZWIERZĄT
W Schronisko we Wrocławiu są bardzo dobre warunki do wyprowadzania psów - duży otwarty teren ze specjalnie przygotowaną ścieżką, a w przyszłości projektowany specjalnie park.
W Rudzie Bugaj nie ma terenów umożliwiających wyprowadzanie psów. Od zachodu oczyszczalnia ścieków, od północy rzeka Bzura, od wschodu prywatna posesja, od południa cmentarz i droga gminna. Okoliczne tereny leśne to w zdecydowanej większości własność prywatna.

KOSZTY BUDOWY
Schronisko we Wrocławiu kosztowało 25 mln wraz z infrastrukturą, której wartość szacowana jest na 25% całości. Szacowany koszt schroniska w Rudzie Bugaj to 6 mln, co w porównaniu wydaje się, być wartością mocno niedoszacowaną. Tym bardziej, iż u nas w planie jest także klinika dla zwierząt i hotel - co jednoznacznie skrytykowała dyrektor Wrocławskiej placówki.

KOSZTY UTRZYMANIA
Schronisko we Wrocławiu otrzymuje rocznie 2,5 mln z Urzędu Miasta i 0,4 mln dotacji z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Jaki będzie koszt utrzymania schroniska Gminy Aleksandrów Łódzki nie wiadomo. Biorąc pod uwagę nakłady we Wrocławiu z pewnością będzie wyższy niż dzisiejsze wydatki na utrzymywanie psów w zgierskim Medorze (~0,4mln).

LICZBA ZWIERZĄT
Zadaniem Dyrektora maksymalna ilość psów jaką może przyjąć schronisko we Wrocławiu to 400, jednak 300 to maksymalna ilość zapewniająca spokój zwierzętom, jeżeli możemy w ogóle o czymś takim mówić w stosunku do schroniska.

Według informacji podanych 6 października 2014 r. przez przedstawicieli Urzędu w Szkole Podstawowej w Rudzie Bugaj schronisko planowane jest na około 350 zwierząt.

Na koniec należy wspomnieć o polityce przeciwdziałania bezdomności zwierząt. Wrocław stawia głównie na adopcje, a schronisko ma być tylko domem przejściowym dla zwierząt. Nie przyjmuje psów z innych gmin (!), chodź są do tego warunki i miejsce.

Gmina Aleksandrów Łódzki ma zupełnie inne podejście, tj. przyjęcie zwierząt i pieniędzy z innych gmin. Utrzymanie jednego psa w schronisku to wydatek na poziomie 6 - 10zł/dziennie (!!!), co według naszych włodarzy przyniesie tylko korzyści. Czy to nie lepszy pomysł niż przeciwdziałanie problemowi (edukacja, sterylizacja, czipowanie)?

Osobiście polecam uwadze działania, które Stowarzyszeniu Inicjatyw Obywatelskich z Bielawy, pomogły w ograniczeniu liczby porzucanych zwierząt o 90%. To jest prawdziwe rozwiązanie naszego wspólnego problemu.

Zatroskana Beata
cały artykuł dostępny na stronie zatroskani.pl

Galeria