To jedna z najgorszych tras wjazdowych do miasta. Łódź wita przyjezdnych kierowców dziurami i nierównymi poboczami. Gdy tylko pojawia się znak informujący, że kończy się Aleksandrów Łódzki, a zaczyna Łódź, natychmiast urywają się chodniki, ścieżki rowerowe, a auta zaczynają podskakiwać na nierównościach.
Jezdnia jak na trasę wlotową jest bardzo wąska. Miejscami ma zaledwie sześć metrów. Gdy jest kolizja, natychmiast tworzą się gigantyczne korki. Zarząd dróg od lat przymierza się do remontu drogi. Niestety, zawsze brakowało pieniędzy.
- Teraz zaczynamy przygotowania do przebudowy. Najpierw powstanie projekt, a później rozpoczniemy prace - mówi Aleksandra Kaczorowska z Zarządu Dróg i Transportu.
Przebudowany ma być 2,5-kilometrowy odcinek od ul. Szczecińskiej do granic miasta. Zlikwidowane zostaną pętla tramwajowa przy ul. Chochoła oraz część torowiska - w jego miejscu powstanie dwujezdniowa droga. Po jej obu stronach zbudowane zostaną chodniki i ścieżki rowerowe. Rozbudowana zostanie pętla przy ul. Szczecińskiej.
To jednak nie koniec. Po remoncie najgorsza wylotówka ma szansę stać się najnowocześniejszą. Na czterech skrzyżowaniach znajdujących się na odcinku objętym przebudową mają zostać zamontowane kamery obrotowe, które będą przesyłały obraz do centrum sterowania ruchem. Znajdą się tam również urządzenia, które będą identyfikować tablice rejestracyjne przejeżdżających pojazdów, oraz znaki z elektronicznymi tablicami. Dowiemy się z nich m.in., czy jest gołoledź i jaka jest temperatura.
Niestety, na nową drogę musimy jeszcze trochę poczekać. Do września 2012 roku ma być gotowy dopiero projekt.
- Po tym terminie będziemy ogłaszać przetarg na roboty budowlane - mówi Aleksandra Kaczorowska. - Prace rozpoczną się najwcześniej w 2013 roku.
$reklama
- Autor: Krzysztof Wyderka
- Data dodania: 23.04.2011 15:49:09
- Źródło: gazeta.pl
Galeria