
Ponad siedem lat (od 14 sierpnia 2005 r.) nie było podwyżki cen biletów MPK w Łodzi. Zlikwidowane zostaną bilety 10 i 30-minutowe. W zamian za to pasażerowie będą mogli kupić bilety 20 i 40-minutowe – odpowiednie za 2,4 zł i 3,2 zł. Natomiast bilet godzinny będzie kosztował 4 zł. Równocześnie obniżono o osiem złotych cenę biletu miesięcznego na wszystkie linie tramwajowe i autobusowe, który kosztować będzie 80 zł. Cena ma być stała przez trzy najbliższe lata.
Łódzcy radni podwyższyli także wysokość mandatu za jazdę bez biletu ze 100 zł do 200 zł. Jeśli złapany gapowicz zapłaci karę w ciągu siedmiu dni, wówczas „zaoszczędzi” 130 złotych. Według danych MPK, co jedenasta osoba podróżująca autobusem lub tramwajem nie kasuje biletu. W związku z tym zakład zamierza dokupić bilety i wyposażyć kilkanaście w nie przystanków.
Według nowego regulaminu pasażerowie nie będą musieli płacić za bagaż, ani za psa. Nowa taryfa i rodzaje biletów, po przejściu wszystkich procedur prawnych, wejdzie w życie prawdopodobnie na przełomie lutego i marca. Dzięki nowemu cennikowi miasto zamierza zarobić dodatkowe kilkanaście milionów, które przeznaczy na modernizację torowisk.
Nowe ceny biletów MPK:
20-minutowy - 2,40 zł (2012 r.); - 2,60 zł (2013); - 2,80 zł (2014)40-minutowy - 3,20 zł (2012 r.); - 3,40 zł (2013); - 3,60 zł (2014)
godzinny - 4 zł (2012 r.); - 4,40 zł (2013); - 4,80 zł (2014)
Bilet miesięczny 80 złotych.
Bilet na dwie wybrane linie – 64 złote.
Wiadomo, że z racji bliskości miasta Łodzi bardzo często korzystamy z usług MPK. Teraz za przystanek jazdy linią 78 po Aleksandrowie zapłacimy 2,40 zł lub ulgowo 1,20 zł. Wcześniej płaciliśmy odpowiednio 1,70 lub 85 groszy i to była cena konkurencyjna dla przejazdu busem z jednego końca Aleksandrowa na drugi.
Nowe wysokie ceny biletów jednorazowych mają przekonać pasażerów do ekonomicznego potraktowania sprawy i wykupienia tańszego abonamentu na wszystkie linie. Niestety, ci, którzy jeżdżą mało, na przykład raz czy dwa razy w tygodniu na aleksandrowski ryneczek po zakupy zapłacą zdecydowanie za dużo. Część osób wybierze krótką podróż busem, która kosztuje obecnie złotówkę, a niektórzy pójdą na pieszo. Podobnie zrobią niektórzy „okazjonalni” pasażerowie w Łodzi. Taka sytuacja z pewnością nie przyniesie zakładanych wpływów finansowych do budżetu.
Kamil Janiszewski
Galeria
komentarze
dodaj komentarzco za ku...kraj tylko podwyżki i nic poza tym
Dobra uwaga wyjdzmy na ulic bo jak braknie na jedzenie to juz zabraknie sil.
człowieku co ty piszesz na ulice haha ciekawe kto z ALEKSANDROWA będzie protestował paliwa za chwile 6zł zus za chwile 1200zł roboty brak nikt z ALEKSANDROWA nie wyjdzie na ulice to jest zacowafe miasto to tylko kolebka plotów i mondrowania się
jakim prawem KURIA zabiera cmentarz skoro od kiedy pamiętam a to pół wieku był parafii a tu nagle KURIA zabiera nam coś co należy do ALEKSANDROWA i nikt nie protestuje bo kto ma protestować ludzie tu mieszkający nie mają JAJ tylko się mądrują i wszytko wiedzą a co do czego to głowa w piach co za po..je ..ba..ne miasto
Szerszeń ludzie w Alku to większość przywendrowała z okolicznych wiosek.Ich meritum Ty się bij oni lecą po kij.
Nie było by nowych cen biletów gdyby wszyscy je kasowali i gdyby paliwo było tańsze, sprawa wydaje mi się być prosta. Poza tym od kiedy bus kosztuje 1 zł, bo ostatnio ze szczecińskiej do Aleksandrowa płaciłem chyba 2,5 zł. Jak by na to nie patrzeć to kupując bilet miesięczny płacisz najmniej 3 razy mniej niż za ta samą codzienną jazdę do Łodzi do pracy czy szkoły nawet najbardziej oszczędnym autem licząc tylko koszty paliwa.
to co..., na cmentarz bez biletu nie wejdę?a gdzie te miesięczne sprzedają ?... a Kowalski to nie może busa po cmentarzu puścić? ponoć chińskich zniczy nie będzie można palić, że wybuchają czy coś, a mnie się wydaje że to hakerzy z ACTA ,bo to podróbki są...nasze polskie to by przecież akcyzę miały, ten premier to jednak swój chłop, że tak o nasze walczy, a kto inaczej mówi to z kitajcami trzyma.no
nie kumam tego: " zakład zamierza dokupić bilety i wyposażyć kilkanaście w nie przystanków" Autor mógłby napisać lepiej jakie będą ceny biletów w strefach - Łódź/poza Łodzią???
Jak zwykle pomieszanie. Co mają bilety MPK do cmentarza? Czy ci, którzy wchodzą na to forum nie potrafią już rozróżniać tematów? Ja się cieszę, że tanieją migawki na wszystkie linie bo będę płacił mniej, a przy mojej pracy bardzo mi się to opłaca.
Tytuł tematu piękny.Za przystanek jazdy ...
Ciekawe kiedy skarbowy zainteresuje się busami.Jest kasa fiskalna i nikt nie dostaje biletu.Na całej trassie kierowca pobierał kasę a nie wydał żadnego biletu.
a na cholere mam kupować bilet 20 minutowy jeśli jadę z Bratoszewskiego na ul.Warszawską ? rzeczywisty czas przejazdu to chyba 5 minut a w 15 minut dojdę na piechotę,więc szkoda kasy na 78
Jakoś nikt nie zwrócił uwagi, że łódzkie MPK nie pobiera opłaty za przejazd, ale za POBYT w pojeżdzie. Płaci się nie za przebytą trasę jak w taksówce, ale za czas pobytu w tramwaju, czy autobusie. Ten cwany pomysł pozwala zarabiać MPK pieniądze tym wieksze, im wolniej jeżdżą ich pojazdy, im więcej jest korków i awarii. Ale zrozumienie tego faktu jest zbyt trudme dla przeciętnego pasażera MPK. Dlatego gdy kupuje się bilet, kioskarz zawsze pyta z troską w głosie "Normalny?", aby przypomnieć klientowi, że nikt normalny nie korzysta z przeraźliwych usług łodzkiego MPK.
Korzystanie z usług MPK (autobus,tramwaj) jest taką samą transakcją jak robienie zakupów sklepie. Jeśli wsiadamy do pojazdu to znaczy, że zgadzamy się na warunki, które ustala przewoźnik i musimy płacić. W innym przypadku jest to zwykła kradzież tak jak w sklepie. Jeśli to zrozumiemy łatwiej będzie nam podchodzić do tego tematu. Niestety nie ma nic darmo. Natomiast zawsze śmieję się z tych, którzy stoją na przystankach w Aleksandrowie - minut po to by przejechać jeden przystanek. Dla mnie jest to strata czasu, a Aleksandrów to nie metropolia, a spacer jeszcze nikomu nie zaszkodził.
Właśnie warunki umowy z MPK są bandyckie. A co do śmioechu z ludzi jadących jeden przystanek (w Łodzi odległość między przystankami wynosi około 500 metrów, a w Aleksandrowie 2 razy więcej), to przestyaniesz się głupio smaić, gdy np. złamiesz nogę, alebo uda ci się zestarzeć. Wtedy zrozumiesz, ze 1 kilometr dla młodego człowieka jest miłym spacerkiem, a dla staruszka wielką wyprawą. Szczególnie w czasie zamieci, albo ulewy. I po co pakować ciężkie pieniądze w rzekome ułatwienia dla osób niepełnosprawnych, jeśli olewa się i zdrowych i chorych?
Nikt nikogo nie olewa, autobusy są przystosowane do przewozu osób niepełnosprawnych, są niskopodłogowe, mają podjazdy. Ceny są mniej więcej takie jak w całej Polsce. Autobusy częściej jeździć nie mogą, bo niejednokrotnie jechałyby puste, a to wiązałoby się ze stratami i koniecznością następnej podwyżki cen biletów. Odległości między przystankami w Aleksandrowie myślę, że max 700m w stronę Łodzi i 500m w drugą stronę i są to wydaje mi się przeciętne odległości, podobnie jak w Łodzi. A jeśli już komuś tak bardzo nie pasuje to niech przesiądzie się do własnego auta i będzie wiedział ile kosztuje wygoda. Nie piszę tego jako obserwator z boku, a jako użytkownik i klient MPK. Gdyby tylko zawsze autobus był na czas to byłoby pięknie.
Wierzbińską jeżdżą busy z Poddębic, ale z ulicy Piaskowej do przystanku przy Tesco, czy Warszawskiej, albo z końca Daszyńskiego do przystanku nie jest 700 m, tylo z 1500 metrow. I tyle muszą przejść niepełnosprawni, czy struszki, żeby postawić o jeden krok mniej przy wsiadaniu do niskopodwoziowego autobusu. Tak wygląda życie ułatwione przez jaśnie nam panujących bezmózgowców!
Wyrażaj się jednoznacznie. Napisałeś o odległości między przystankami, a nie o drodze jaką podróżni muszą przebyć, żeby do niego dotrzeć, a to zasadnicza różnica. Zagęszczenie przystanków i tak by tu nic nie pomogło. A przeniesienie krańcówki z 1-go maja słyszałem, że było po skargach mieszkańców, którym przeszkadzał warkot i ruch. Najbardziej uciążliwe autobusy nadal tam jeżdźą:) Teraz czytałem o niesłychanym ruchu i prędkościach dochodzących do 90km/h na Kordeckiego, bardzo ciekawe, bo ledwo 50km/h idzie tam motorem jechać.
NIe mam 20-tu lat ale też nie czekam na autobus tylko chodze pieszo - Aleksandrów to nie metropolia- a nawet dla starszych osób spacer to przyczynek dla lepszej kondycji. NAtomiast jak widzę na przystankach stoja osoby na tyle sprawne, że mogą przejść sie po mieście. CHore osoby nie stoją i nie czekają na autobus. Jeśli chodzi o kasowanie biletów to niestety wiele osób uważa, że nie muszą tego robić (tak jakby im się należała jazda za darmo), a efekt jest taki, że okradamy przewoźnika, z którego usług korzystamy i dlatego zmuszony jest podnosić ceny. SAm wielokrotnie jestem świadkiem zachowań osób, które są przyłapane za jazdę bez biletów. Potoki słów jakie padają pod adresem kontrolerów świadczą o tym jacy naprawdę jesteśmy. Utrzymanie taboru kosztuje, do tego paliwo, kierowcy, obsługa przystanków itd. NIc nie ma za darmi i musimy zdać sobie z tego sprawę. Nie możena tylko narzekać i krytykować jeśli samemu jest się nieuczciwym.
Czy ktoś skasuje bilet, czy nie skasuje, to tramwaj czy autobus i tak jadą. MPK nie ma więc żadnych strat, najwyżej mniejsze zyski i nie wystarcza im na wielotysięczne premie dla prezesów, którzy nie są tak głupi aby jeździć swoimi tramwajamu. Wolą samochody, choć to kosztuje MPK o wiele więcej, niż darmowy przejazd bez biletu!
I tu wszyscy mają racje.Kiedyś tramwaj jeżdził Woj.Polskiego i dawało się rade.
nasz kraj chyba nie pamieta takiej historii, w ktorej byloby tyle podwyżek cen w tak krotkim czasie!! przejzeliscie juz na oczy czy jeszcze wam mało?
tel. 510 900 514
red.alemiasto@tlen.pl
tel. 510 900 514






