Zamów reklamę 508 860 500
brak sond
ALemiasto.pl > Newsy > Sokół rozgromił Zawiszę
źródło: / dodał: Kamil Nowacki
22.02.2015 09:50:23
W sobotnie przedpołudnie zawodnicy Sokoła rozegrali kolejny mecz sparingowy, w którym zmierzyli się z liderem IV ligi łódzkiej, Zawiszą Rzgów. Liderem jedynie z nazwy. Po odejściu głównego sponsora, Antoniego Ptaka, z błękitno-białych pozostało niewiele.

Aleksandrowianie bardzo dobrze weszli w spotkanie. W 3. minucie wynik, bezpośrednim uderzeniem z rzutu wolnego otworzył Łukasz Chojecki. Błąd popełnił ustawiony na szesnastym metrze mur, który w momencie uderzenia piłki, po prostu się rozstąpił. Zielono-biali mieli zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki, jednak nie przekładała się ona na kolejne okazje strzeleckie. Dopiero od 25. minuty Sokół zaczął stwarzać zagrożenie pod bramką strzeżoną przez Marcina Zielińskiego. W 30. minucie z powodu kontuzji boisko przedwcześnie opuścić musiał Mikołaj Zwoliński. Jego miejsce na placu gry zajął Damian Knera. W ostatnim kwadransie pierwszej części spotkania aleksandrowianie zdecydowanie przyśpieszyli, jednak seriami marnowali dogodne sytuacje. Po zagraniu od Marcina Pękały, w sytuacji sam na sam, w słupek trafił Jakub Rogalski. Chwilę później Pękała minął Zielińskiego, jednak wypuścił sobie zbyt daleko piłkę i powracający obrońca Zawiszy zdołał wybić ją na rzut rożny. Swoje okazje mieli również Oskar Osowski, Damian Bierżyński, czy wspomniany wcześniej Knera. W 39. minucie na strzał z ponad trzydziestu metrów zdecydował się właśnie Osowski, tym razem pomocnikowi Sokoła nie zabrakło już precyzji i umieścił piłkę w samym okienku bramki rzgowian.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Można pokusić się o stwierdzenie, że zielono-biali jeszcze bardziej zdominowali niżej notowanego rywala. Kilka minut po wznowieniu swojego drugiego gola zdobył Chojecki, który wykorzystał dobre dogranie z głębi pola, balansem ciała minął dwójkę kryjących go zawodników Zawiszy i posłał futbolówkę obok bezradnego Krystiana Wawrzyńskiego. Chwilę później sędzia Patryk Adamczyk dopatrzył się faulu w polu karnym Sokoła i odgwizdał rzut karny. Sebastiana Ostrowskiego strzałem z jedenastu metrów pokonał Damian Marcioch. W ciągu kolejnego kwadransa przypominał o sobie Chojecki, który jeszcze dwukrotnie ośmieszył defensywę przyjezdnych.

W przyszłą sobotę podopieczni trenera Michała Bistuły zmierzą się z innym z czwartoligowców - Borutą Zgierz. Spotkanie zostanie rozegrane 28 lutego o godz. 11:00 na boisku Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Aleksandrowie Łódzkim.

- Na pewno rywal nie postawił nam dzisiaj zbyt wygórowanych wymagań. Przeciwnik pozwolił nam grać piłka, czyli dokładnie tak jak lubimy. Mimo wysokiego zwycięstwa wciąż musimy pracować nad naszą skutecznością. Stworzyliśmy sobie tyle okazji bramkowych, że wynik końcowy powinien być o wiele wyższy. Do rozpoczęcia rundy rewanżowej pozostały jeszcze trzy tygodnie, więc na pewno mamy jeszcze trochę czasu, aby wyregulować celowniki - powiedział po meczu zdobywca czterech goli, Łukasz Chojecki.


Sokół Aleksandrów - Zawisza Rzgów 5:1 (2:0)
Bramki: Łukasz Chojecki (4), Oskar Osowski - Damian Marcioch - karny

Sokół Aleksandrów: Karolak (46. min Ostrowski) - Golański, Bierżyński (46. min Kwiatkowski), Stępień (60. min Indraszczyk), Gajewski (60. min Oborowski) - Pękała (55. min Wrzesiński), Woźniczak (60. min Pawlak), Zwoliński (30. min Knera), Osowski (60. min Wojtczak), Rogalski (60. min Łągiewczyk) - Chojecki (80. min Rogalski)

Zawisza Rzgów: I połowa: Zieliński - Madejski, Górski, Czernik, Drożdż - Jóźwiak, Osiński, Jędrzejewski, Pokorski, Jankiewicz - Wiśniewski
II połowa: Wawrzyński - Lukanović, Czernik, Osiński, Górski - Wróblewski, Marcioch, Skupień, Mielczarek, Strzałkowski - Rechciński


foto: Mariusz Radowicz (archiwum)


comments.gif, 1,4kB0 read.gif, 1,5kB 1837 print.gif, 1,4kB

Komentarze ostatnie 24h