login
hasło
rejestruj
left.jpg, 3,6kB right.jpg, 3,5kB pomnik_top.jpg, 3,7kB

reklama
www.spaanna.pl
sonda
brak sond
ALemiasto.pl > Newsy> Damian Stasiak - Mistrz Europy
źródło: Alternatywy 44 / dodał: Michał Kiński
01.12.2009 09:02:27
Rodzice zapisali go na karate, ponieważ był nadpobudliwym dzieckiem, a teraz jest Mistrzem Europy Seniorów. Kiedy stanął na najwyższym podium i usłyszał Mazurka Dąbrowskiego, poczuł jedną z najpiękniejszych chwil w życiu. We włoskiej miejscowości Casale Monferrato Damian Stasiak udowodnił, że jest najlepszym karateką w Europie. Nie ukrywa, że ojcem sukcesu jest jego klubowy trener, a zarazem przyjaciel Radosław Olczyk.

Michał Kiński:Jesteś mistrzem Europy seniorów, to czego dokonałeś to marzenie wielu zawodników.
Damian Stasiak: To jest mój największy sukces. Na początku tego roku byłem bardzo speszony, ponieważ to pierwszy rok, kiedy wchodziłem do kategorii seniorów. Na Mistrzostwach Polski pokazałem - mimo młodego wieku - że mogę rywalizować ze starszymi kolegami, bardziej doświadczonymi, zdobywając 1 miejsce w en-bu (jest to walka pozorowana) kobieta/mężczyzna z moją klubową koleżanką Dominiką Florczak, 2 miejsce w kumite Indywidualnym oraz 3 miejsce w Kumite Drużynowym (razem z Damianem Tomasikiem, Damianem Krzemieniewskim oraz Michałem Rackim). Jestem bardzo zadowolony z występów w tym roku. Dwa lata temu zająłem 3 miejsce na Mistrzostwach Europy, ale to było w kategorii juniorów. Jak już wspomniałem był to mój pierwszy rok w seniorach oraz pierwsze ME na których wystartowałem w kategorii seniorów i zdobyłem złoto.

To był polski finał. O złoto walczyłeś z Piotrem Kulczyńskim, który reprezentuje AKK Łódź. Trochę szczęście Ci dopisało, ponieważ Twój rywal doznał kontuzji.
Walczyliśmy zacięcie, ale w dogrywce przegrywałem z nim (0-2), przez karę za kontakt. Za wszelką cenę chciałem punktowo się zrównać, po udanie zadanym przeze mnie ciosie źle stanął i nie mógł dalej walczyć.

Jakie jest uczucie stanąć na najwyższym podium i wysłuchać Mazurka Dąbrowskiego?
Uczucie jest fantastyczne, na pewno serce bije dużo szybciej, radość jest ogromna. Kiedy byłem na podium cała Polska kadra śpiewała razem ze mną Mazurka Dąbrowskiego. Po jego zakończeniu wszyscy krzyczeli „Dziękujemy, dziękujemy”.

Zdobyłeś tytuł w kategorii fuku-go. Na czym polega ta kategoria?
W kategorii fuku-go zawodnik musi być bardzo wszechstronny, tzn. musi być dobrze wyszkolony technicznie, ponieważ jedną składową tej konkurencji jest kata, oraz trzeba bardzo dobrze walczyć. Drugą częścią tej konkurencji jest kumite (walka). A polega na tym, iż startuje się w tych poszczególnych konkurencjach na przemian - raz kata raz kumite, tzn. jeżeli zawodnik wygra w kata przechodzi do rundy kumite, jeśli wygra kumite przechodzi do kata i tak dalej, aż do samego finału.

Jakie otrzymałeś nagrody za tytuł Mistrza Europy Seniorów?
Zostaliśmy wynagrodzeni przez Ministerstwo Sportu poprzez otrzymanie stypendiów sportowych na przyszły rok.

Kto jest trenerem kadry Polski?
Włodzimierz Kwieciński, który sprawuje również rolę prezesa Polskiego Związku Karate Tradycyjnego. Drugim trenerem jest były karateka Krzysztof Neugebauer.

Z pewnością wiele zawdzięczasz swojemu klubowemu trenerowi Radosławowi Olczykowi.
W wieku 6 lat zacząłem trenować karate u trenera Olczyka, który jest moim senseiem po dzień dzisiejszy. Złoty medal zawdzięczam właśnie jemu, od którego mogłem nauczyć się wszystkiego, co teraz prezentuję. Według mnie sensei Radek jest jednym z najlepszych polskich trenerów w Karate Tradycyjnym. Dobrze się dogadujemy oraz zawsze wie co będzie dla mnie najlepsze. Poza tym jest fantastycznym przyjacielem.

Dlaczego wybrałeś karate?
Byłem dzieckiem nadpobudliwym. W wieku 6 lat rodzice nie mogli poradzić sobie ze mną w domu, chcieli zapisać mnie na jakiś sport. Zapisali na karate.

Jakie masz plany na przyszłość?
W tym roku już nie wystartuję w zawodach, mogę teraz trochę odpocząć. Do końca roku planuję trenować także inny sport, jakim jest zamiłowanie do brazylijskiego Jiu-Jitsu. Ale od stycznia wracam normalnie do treningów karate. Będę przygotowywał się do mistrzostw Polski, które są w maju. Wcześniej wezmę udział w kwalifikacjach do Ogólnopolskiej Ligi Karate, gdzie zostanie wyłoniona najlepsza ósemka zawodników z Polski. Jeśli w MP wszystko pójdzie po mojej myśli, będę próbował zakwalifikować się do Mistrzostw Świata. Poza tym od tego roku prowadzę zajęcia dla dzieci w Aleksandrowie w szkole Nr 1, a więc będę im poświęcał dużo mojego czasu oraz mojej partnerce.

Twoje największe marzenie sportowe.
Chciałbym, aby karate stało się dyscypliną olimpijską i oczywiście wystąpić na olimpiadzie. Mam nadzieję, że to się kiedyś spełni. Oczywiście marzy mi się start na przyszłorocznych Mistrzostwach Świata i złoty medal.

Skąd wzięła się Twoja ksywa “Webster”?
Nie do końca się orientuje, ale pamiętam, że na początku moich treningów sensei Radek powiedział do mnie „Webster”. Podobno dlatego, iż było mnie wszędzie pełno. Później wszyscy tak do mnie mówili i zostało do dnia dzisiejszego. Najśmieszniejsze jest to, że teraz wiele osób kojarzy mnie jedynie z przezwiska.

Jaki masz pas i ile danów?
Obecnie posiadam czarny pas - 1 dan.

Dziękuję za rozmowę i życzę kolejnych sukcesów.
Dziękuję.


drukuj drukujkomentarze: 3czytano: 2020

Galeria



komentarze

01.12.2009 18:04
Adam Misiak IP: 217.172.242.125

gratulcje

02.12.2009 20:08
Kumpel IP: 212.160.197.136

Gratulacje i oby tak dalej!!

13.12.2009 15:58
kosior IP: 83.142.202.46

gdyby nie fakt, że Damian wyżej srał, niż du.pę miał wszystko byłoby pięknie,

GRAPHICS, CSS by JOEYstudio.pl
PHP/MYSQL by WebHome.pl
ALEMIASTO.PL© 2009-2010
Wszelkie prawa zastrzeżone