
Stało się już tradycją, że każdego roku członkowie Stowarzyszenia zapraszają do siebie kierownictwo Komisariatu Policji, aby dyskutować nad obecnym stanem bezpieczeństwa w naszej Gminie. To doskonała okazja na przeanalizowanie statystyk, czyli ilości wykroczeń i przestępstw odnotowywanych na naszym terenie oraz na zastanowienie się, jakie należałoby podjąć działania zmierzające do poprawy tej sytuacji.
Z całą pewnością sprawdzonym rozwiązanie okazały się wieczorne piesze patrole policji. Gmina finansuje te weekendowe, natomiast Komisariat zadbał również o patrole w pozostałe dni. Wszyscy zgodnie podkreślili, że działania te znacząco wpływają na poprawę bezpieczeństwa.
Praca policjanta to nie tylko uliczne patrole, czy łapanie piratów drogowych, ale również żmudne przygotowywanie ogromnej ilości dokumentów. Na co dzień aleksandrowscy stróże prawa nie narzekają na brak paliwa do radiowozów, ale przede wszystkim na niedostateczną ilość materiałów biurowych. Koperty, papier do drukarek czy długopisy to towar deficytowy, dlatego też członkowie Stowarzyszenia Przedsiębiorców, z własnych zasobów, przekazali aleksandrowskiemu komisariatowi policji materiały biurowe.
Zapraszamy do publikowania komentarzy,
opisujących sprawy, którymi powinni zająć się aleksandrowscy policjanci. Znasz niebezpieczne miejsce, źle oznakowane ulice – NAPISZ O TYM!
Galeria
komentarze
dodaj komentarzWieczorami strach przejsc przez podwórko w rynku ,tylu miłośnikow wina i piwska tam stoi,następnie ale to juz sprawa włascicieli skoro na to pozwalaja ,sklep na rogu Daszyńskiego i Warszawskiej pełno tam w srodku pijaczków spija piwo ,zaraz obok na Daszynskiego sklep tzw.po schodkach tam to juz jedna wielka piwialka.Widac lepszy na nich własciciel ma zarobek niz na zwykłych kupujących.Całe szczescie ze rosjanka zamknęła swój kram.
Pijaczki to mały problem,gorszy to otwarcie w Aleksie sklepiku z dopalaczami.Az strach jest chodzić wieczorem po mieście.
no właśnie kto dał zezwolenie na ten sklep?? najlepsza jest reklama mówi sama za siebie:PIGUŁY,POJARA i PROCHY !!!!
wymien mi i podaj rysopis osoby ktora ci zrobila krzywde badz zle na ciebie spojrzala z osob pijacych w sklepie na rogu?!! sa to sami swoi,alex jest maly wiec kazdy sie zna,nie sa to pijaki tak zwani lumpy!sa to normalni czysci ludze,ktorzy po prostu wipijaja jedno piwko po pracy i wsio!nikt nie stawia im flaszki ani zakaski tazke zastanow sie co piszesz bo gorszej bzdury nie mogles wymyslec,robie tam zakupy,wlasciciele znaja mnei do malego,jest to normalny sklep.syf to jest w TANGO a jesli chodzi o ruska to tam tez juz wieki sie nic nie dzialo wiec czepiasz sie
spacer ulicą Wojska Polskiego i bez problemu znajdzesz ten sklep
sklep to nie piwialka ,jak chca wypic piwko to nie w sklepie bo idac po bułki czy mleko nie mam zamiaru przepychca sie miedzy pijaczkami .Sklep to nie piwialka ,co wiecej prawo zakazuje picia alkoholu w sklepie i jego obrebie ,wiec musisz przekonac meza zeby uwazał ,bo moze mandat za taki wybryk zapłacic a sklepikarz stracic koncesje na sprzedaz alkoholu.
Ja nie boję się pijaczków spod sklepów monopolowych. Znam ich z widzenia, a niektórzy kłaniają mi się w pas tytułując per "kierowniczko":)choć nią nie jestem. Bardziej zagrożona czuję się mijając wieczorem bandę rozwrzeszczanych nastolatków. Według mnie to oni stanowią realne zagrożenie, a ostatnie wydarzenia w Plsce niestety potwierdzają moje obawy. I tu chyba policja jest bezradna.
Dzisiaj o 16 znowu stado meneli spijało piwska w podwórku .Szkoda ze burmistrz zlikwidował straz miejska
Do mojej koleżanki idącej Wojska Polskiego obok kiosku, podbiegł chłopak z kapturem na głowie i chcial jej wyrwać torebkę.Zaczeli sie o nią szarpać i choć krzyczała zeby jej ktoś pomógł ,to nikt nie podszedł.Ludzie stali na przystanku i się patrzyli .Nawet pani która pracuje w kiosku udawała że nic się nie dzieje.To mnie przeraża .Dlaczego ludzie są tacy obojetni na czyjąś krzywdę.
tel. 510 900 514
red.alemiasto@tlen.pl
tel. 510 900 514









