
– Sześciolatki w klasach pierwszych to bardzo dobre rozwiązanie i wielu rodziców przekonało się przez ten rok, że dzieci na tym zyskują – mówi Hanna Będą, naczelnik wydziału edukacji w aleksandrowskim ratuszu. – Te zapisane do szkół wiele się nauczyły, podczas gdy te, które zostały w przedszkolach, tylko się bawiły. Dlatego tym razem więcej rodziców zdecydowało się posłać swe pociechy do pierwszej klasy.
Już wiadomo, że znów powstanie pełna klasa sześciolatków w Zespole Szkół Sportowych. Zapisanych tam zostało 26 dzieci. Dziesięcioro dzieci pójdzie do Szkoły Podstawowej nr 4, a dziewięcioro do Miejskiego Zespołu Szkół.
Będą chodzić do klas mieszanych z 7-letnimi kolegami. Zapisy dzieci do aleksandrowskich szkół będą prowadzone jeszcze do końca marca.
(JAZ)
Galeria
komentarze
dodaj komentarzCo to za naczelnik, który nie wie, że w przedszkolu dzieci uczą się poprzez zabawę. Dzięki temu osiągają dojrzałośc emocjonalną i społeczną, a poprzez zabawę uczą się treści matematycznych, przyrodniczych itp. Byc może pani Beda dorabiając sobie po ciężkiej pracy w urzędzie w sobotnim przedszkolu rzuca klocki i odpoczywa, a dzieci pozostawia same sobie? Szkoda, że tak nisko ocenia pracę nauczycielek w przedszkolu.
Mój syn nauczył się czytać i trochę pisać już w "zerówce" w jednym z łódzkich przedszkoli. Nauka przeplatana z zabawą, zajęciami plastycznymi, rytmicznymi, edukacją muzyczną, gimnastyką korekcyjną itp. to było to! Nie wiem jak będzie w Aleksandrowie, ale dostosowanie sal lekcyjnych w szkołach do potrzeb edukacji młodszych dzieci to niełatwe i kosztowne zadanie, jeśli miały by chociaż w pewnym stopniu zastąpić edukację przedszkolną. Takie dzieci nie usiedzą kilku godzin w ławkach, nawet jeśli w klasach będą same nowoczesne, interaktywne tablice... Nie docenia się zupełnie ogromnej pracy i serca, jaką wkładają w swą prace nauczycielki przedszkoli (to samo dotyczy zresztą także nauczycielek nauczania początkowego czy opiekunów świetlic w szkołach podstawowych). Kto mi wytłumaczy, na czym ma polegać ta reforma, skoro od lat już obowiązkowa jest edukacja 6-latków w klasach "zerowych" realizowana z powodzeniem w przedszkolach i szkołach. Dlaczego rząd (i samorząd) lansuje na siłę tylko edukację szkolną? Czy dlatego, że jest tańsza? Innych powodów nie mogę się dopatrzyć. Dowodem na odgórne, nie do końca przemyślane lansowanie przez obecną ekipę rządzącą edukacji 6-latków w szkołach są zmiany w programach "zerówek" w przedszkolach. Nauczycielkom tym zabrania się np. uczenia liter, a te które po staremu to robią - łamią prawo. Jak to się ma do idei reformy - przyspieszenia edukacji szkolnej i startu w dorosłość? Obłuda!
Zgadzam się z przedmówcami. Przykro jest czytać słowa wypowiedziane przez panią naczelnik o pracy naszych aleksandrowskich przedszkoli, które prężnie działają nie tylko na terenie naszej gminy uczestnicząc i organizując konkursy, olimpiady, przeglądy, przygotowując dzieci do podjęcia nauki w szkole, poszukując sponsorów aby poprawić jakość swojej pracy.Dużo pozytywnych opinii słyszy się się o ich pracy od rodziców, którzy mieli swoje dzieci lub swoich znajomych w łódzkich przedszkolach.Teraz tak bardzo źle ocenia się ich pracę bo.... Bo jak nie wiadomo o co chodzi to jak zwykle chodzi o pieniądze. Tylko dlaczego kosztem dzieci i nauczycieli. Moją wypowiedź chciałabym również nawiązać do komentarza, który ukazał się na stronie naszego miasta z dnia 22.03.2010. Zrozumiałam, że nauczyciel w przedszkolu z długoletnim stażem, wyższym wykształceniem, ukończonymi kursami w różnych kierunkach wspomagających dziecko do podjęcia nauki w szkole, nauczyciel, który musi umieć rysować, dekorować, śpiewać, tańczyć, być sprawny fizycznie, być psychologiem, logopedą, terapeutą, dobrym organizatorem, dyplomatom,doradcą musi jeszcze znać język angielski, musi mieć wykształcenie muzyczne, prowadzić gimnastykę korekcyjną. Co jeszcze powinien robić nauczyciel przedszkola? Myślę, że robić swetry na drutach i szydełkować.A może murowań?
– ,,Sześciolatki w klasach pierwszych to bardzo dobre rozwiązanie i wielu rodziców przekonało się przez ten rok, że dzieci na tym zyskują – mówi Hanna Będą, naczelnik wydziału edukacji w aleksandrowskim ratuszu. – Te zapisane do szkół wiele się nauczyły, podczas gdy te, które zostały w przedszkolach, tylko się bawiły,,- co za bzdury wypisuje pani naczelnik! Kto jak kto ale to Ona powinna wiedzieć, że w przedszkolach realizowane są programy, pod ścisłom kontrolą kuratorium... Pewnie bawią sie teraz pod jej opieką w sobotnich, dodatkowych zajęciach..bo przecież uprawnień już nie posiada a o praktyce w tej dziedzinie nie wspomnę! Jak to ma się do przepisów?! Moje dziecko właśnie w przedszkolu nauczyło się pisać i liczyć, nie musząc rezygnować z zabaw o charakterze dydaktycznym. Mając przy tym troskliwą opiekę i super atmosferę!Czy to zapewni szkoła?! Wątpie! Czy pani nauczelnik mówiąc o korzyściach przeprowadzała jakieś badania naukowe jak to rzutuje na sferę psychiczną dziecka? Czy te ,,korzyści" nie wywołują nadmiernego stresu itd. Znaków zapytania jest więcej ale trudno wymagać głebokiej a przede wszystkim obiektywnej analizy od pani która wie ,,lepiej"...
CI KTÓRZY POSYŁAJĄ 6 LATKI DO SZKOŁY KIERUJĄ SIĘ GŁÓWNIE TY ,ZE NIE BEDĄ JUŻ MUSIELI PŁACIĆ CHOLERNEGO CZESNEGO I INNYCH OPŁAT ZA PRZEDSZKOLE I UBIEGŁOROCZNE PRZYPISYWANIE SOBIE PRZEZ PANIA BEDĘ SUKCESU ŻE NASZ GMINA MA NAJWIECEJ 6 LATKÓW ZAPISANYCH DO SZKÓL JEST ZAŁOSNE,DLACZEGO U NAS OPŁATA CZESNEGO W WYSOKOŚCI 15% NAJNIŻSZEGO WYNAGRODZENIA JEST NALICZANA OD KWOTY BRUTTO,A NIE OD TEGO CO DOSTAJE SIE NA RĘKĘ ,CZYLI NETTO,MAM 2 DZIECI I ZA DWÓJKĘ JEŻELI CHODZĄ CAŁY MIESIĄC TO 650ZŁ JEST MAŁO,A ZNAJOMI MAJA TAKŻE 2 DZIECI KTÓRE CHODZĄ DO PRZEDSZKOLA W ZGIERZU I MAJA 50 % NIŻSZE OPŁATY,OT POLITYKA PRORODZINNA
tel. 510 900 514
red.alemiasto@tlen.pl
tel. 510 900 514







