
Przez ostatnie dwa dni Obraz gościł w Aleksandrowie Łódzkim. Przedwczoraj nawiedziła Parafię Zesłania Ducha Świętego, wczoraj Kościół pod wezwaniem Świętych Archaniołów Rafała i Michała. W piątek Matkę Bożą Częstochowską w wizerunku Cudownego Obrazu powitali parafianie z Rąbienia.
Nawiedzenie Matki Zbawiciela to nie tylko zewnętrzne świętowanie, to przede wszystkim wspólna modlitwa, ogromne skupienie, indywidualny i zbiorowy rachunek sumienia.
W każdej parafii cudowny wizerunek Maryi jest obecny dobę i gromadzą się przy nim licznie dzieci, młodzież wraz z nauczycielami, dorośli oraz chorzy.
Poprzednio Obraz Matki Boskiej Jasnogórskiej gościł w Aleksandrowie Łódzkim 36 lat temu. Teraz w naszym dekanacie był przez pięć dni. Dalej, Obraz Matki Boskiej pojedzie do dekanatu poddębickiego.
Zachęcamy aleksandrowian do przesyłania własnych zdjęć z okazji tego wydarzenia. Zostaną one opublikowane w niniejszym newsie - wiadomości. Czekamy, redakcja@alemiasto.pl
Zdjęcie: Archidiecezja Łódzka
REDAKCJA ALEMIASTO.PL - zwracamy się z prośbą do Internatów o wstrzemięźliwość przy dodawaniu komentarzy, a w szczególności o flagach wystawionych przy głównych ulicach naszego miasta. Na ten temat pojawi się oddzielny news - wiadomość, po uzyskaniu szczegółowych informacji.
komentarze
dodaj komentarzZnalazło sie jak bylo widac kilku debili ktorzy niszczyli flagi i znicze na drodze procesji.a policja tylko widzi jak sie piwo pije
Policja mój drogi, to powinna nakazać sprzątnięcie tych flag tym, którzy je porozstawiali. Gdybyś był kierowcą, z pewnością wiedziałbyś o czym mówię.
Flagi powinny zostać na zawsze, bo są najlepszym przykładem pychy i arogancji ludzi Kościoła, oraz lekceważenia ludzkiego życia i zdrowia!
Pamiętam to nawiedzenie sprzed 36 laty(mam do dziś zdjęcia z tego wydarzenia) i pamiętam jak wielu ludzi stało wzdłuż drogi witając Obraz Matki Bożej. Nikt wtedy nie protestował, nikt nie krytykował. Wiem były to inne czasy(tak wielu powie) ale jedno jest pewne: jest to nam wszystkim potrzebne. Wierzę, że w wielu z nas zmieni się nastawienie do drugiego człowieka obojętne kim by nie był. Wracałem późno z pracy ale nie mogłem nie wejść choćby na chwilę do kościoła i widziałem jak wielu ludzi o tak późnej porze szło na modlitwę-spotkanie z Matką Bożą. Popieram prośbę redakcji o wstrzemięźlowość w komentarzach choć jak widzę nie do wszystkich to dociera. No cóż wielu dopiero kiedy przychodzi schyłek życia staje się bardzo wierzącymi i znajduje drogę do kościoła.
Gdyby dzięki flagom ktoś z Twojej rodziny szybciej osiągnął kres życia, to też byś to wychwalał? I co ma wspólnego obecność ludzi w kościele z zasłanianiem widoczności i wprowadzaniem niebezpieczeństwa w ruchu drogowym?
"IP: 78.8.119.79 Gdyby dzięki flagom ktoś z Twojej rodziny szybciej osiągnął kres życia, to też byś to wychwalał? I co ma wspólnego obecność ludzi w kościele z zasłanianiem widoczności i wprowadzaniem niebezpieczeństwa w ruchu drogowym?" CAŁKOWICIE SIĘ Z TOBĄ ZGADZAM, bez obrazy dla czyichkolwiek uczuć religijnych...
Twój komentarz jest to tylko pretekst żeby coś lub kogoś skrytykować. Większośc wypadków spowodowanych jest przez brawurę lub nieuwagę, a nie przez flagi i prosze nie polemizuj więcej ze mną bo szkoda Twojego czasu.
i ciekawe kiedy te flagi posprzątają? że o zniczach już nie wspomnę ...
Flagi znikną ( jutro, pojutrze) wypadki będą dalej. Kogo wtedy będziecie winić za zaistniałe sytuacje. Czas obecności obrazu przeminął, a my pozostaliśmy i co??? dlaej bez zmian KRYTYKA, PISMACTWO. Może warto jednak choćby na trochę opamiętać się i spoglądać na ten nasz świat w innych barwach.
Widząc te tłumy ludzi w kościele oraz w procesji ,tą wzniosłośc i przyozdobione okna,wiem ze te kilka wpisów na stronie to wpisy ludzi odrzuconych przez los którzy w sposób prowokacji szukają dialogu z innymi.W kazdym miescie w kazdej wiosce jest podobnie ,a jedynie w aleksandrowie ,wielki sprzeciw.Jednostki powinne się dostosowac do ogółu więc niech zamilczą to karawana i tak pójdzie dalej bez względu na szczekanie psiaków.
ktosiu - mamy XXI wiek: w Polsce obraz, w Indonezji prawo szariatu - trzeci świat niestety
"Andy" chyba jesteś za mało zorientowany co do istoty wiary w Posce. Nie porównuj naszego kraju do czegoś czego nie rozumiesz. Byłoby dobrze gdybyś choć trochę poczytał na temat jednej i drugiej religii. Służę pomocą.
andy róznica jest taka ze my katolicy tego potrzebujemy ,i czy odczułes ze atakujemy ateistów ze innaczej myślą .Na tą chwile to ateisci lub wyznawcy innych wiar robią szum na stronie.
katolicyzm się troszkę ucywilizował to fakt -ale co do istoty jest porównywalny do innych religii , a w każdej istnieją nawiedzeni
Andy jakimi wartościami się kierujesz ,co jest dla Ciebie dobra a co złe co ,i skad wiesz ze tak jest ? Co robisz w takie dni jak Boze Narodzenie czy Wielkanoc ,i co się z Tobą stanie po śmierci.Odpowiedz na serio ,bo to ciekawy temat .
to nie są dobre pytania ; każda religia ma Dekalog i każda ma swoje obchodzone święta - a tak na marginesie ; na lekcji religii usłyszałem od księdza że każdy złoczyńca jest lepszy od ateisty to na temat przesladowań ateistów - było to bardzo dawno temu ale było
Religia moze tak ,ale jakimi wartosciami kieruje się ateista ?
Tolerancja to podstawa współzycia ,ale skoro ktos nie potrafi zaakceptowac drugiego człowieka i jego myśli ,wiary i podejscia do zycia to kim jest taka osoba czy warto z poglądami takiej osoby sie liczyc ???
Art. 174. § 1. Kto sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. § 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Ale święta pieśń głosi: "Nikt nam nie zrobi nic! Nikt nam nie zrobi nic! Bo z nami jest, bo z nami jest Ojciec Dyrektor Rydz! (yk)
to nie jest Obraz Matki Boskiej Jasnogórskiej, a jedynie jego replika warto to podkreślić bo wielu tego nie wie i myśli, że modli się do oryginału. Nawet redaktorzy tego dziwacznego portalu utwierdzają ludzi w tej pomyłce, a może sami tego nie wiedzą, co by mnie nie dziwiło ...
SZkoda ze nie widzicie kierowców gadających nagmminnie przez telefony i gdzie większe zagrozenie?
A może ci kierowcy modlą się przez telefon? Żeby Bóg zesłał wicher i zwiał te flagi? Bo ludzka siła tego nie ruszy...
Jestem kierowcą , jeżdżę codziennie samochodem na drodze , gdzie są flagi i mnie one nie przeszkadzają. Bo ja nie zaglądam do cudzych ogródków. Myślę , że te 2 dni ludzie wytrzymają!!! Pomódlcie się lepiej , aby szczęśliwie dojechać do celu, jedźcie wolniej i ostrożniej i przyjaźniej spójrzcie na drugiego człowieka. Tak robią ludzie z PO , zgodnie z polityką miłości, więc pozostali też niech tak zrobią i będzie OK.
nie wiem o co dyskusja... flagi stwarzaja zagrozenie na drodze i to mysle bezdyskusyjnie, zaslanialy widocznosc. Piep.... ze przez telefon czy brawure tez stwarza sie zagrozenie tez chyba jest bezdyskusyjne. Tylko twierdzenie ze jak ludzie gadaja przez telefony, czy jezdza brawurowo to flagi mozna postawic i nikt nie powinien nic mowic, jest jak: "jak ktos mi cos ukradl to ja tez mu moge ukrasc"
Jest tylko jedna niewątpliwa korzyść z tych flag. Udowodniono nam, że nie ma po co brać udział w wyborach. Czy PO jest przy władzy, czy PiS, to tak naprawdę rządzi Kościół. Nikt nie waży się mu sprzeciwić nawet w dokonywaniu ewidentnych przestępstw!
kościół nie popełnił przestępstwa, wystąpił do Urzędu Gminy o zgodę i ją dostał
Moi drodzy forumowicze. Flagi to na prawdę mało znaczący, choć rzucający się w oczy, fragment całości. Ja też pamiętam czasy sprzed 36 lat, kiedy jako mały brzdąc po I komunii modliłem się do kopii jasnogórskiego obrazu. Mieszkałem w małej parafii za Zgierzem i najbardziej pamiętam mojego dziadka w konnej banderii eskortującego obraz jeżdżący na Warszawie pick-up. Teraz byłem na kilku nabożeństwach i naukach, ale jakoś nie byłem w stanie poczuć jakiejś głębszej refleksji. Może to sprawa wieku, może co innego? Kiedy jestem w Częstochowie, a jest to nieraz 2-3 razy w roku, czuję jakieś wewnętrzne poruszenie, a tu prawie nic. Strasznie mnie wkurzał kaznodzieja. Niby wypowiadał podniosłe teksty, ale były to dla mnie tylko teksty. Szło to jakoś tak "ponad głowami" zamiast trafiać do serc i umysłów. Za dużo patosu i kaznodziejskiego pokrzykiwania zamiast szczerych słów o tym co nas rzeczywiście trapi. Poszedłem na naukę dla mężczyzn. Średnia wieku z 65 lat i mocno ją zaniżałem. Księżulo grzmiał o dostojeństwie ojcostwa i skutkach rozwiązłości. Tylko do kogo? Moi koledzy katecheci opowiadali o tym jak w ich parafiach kaznodzieja potrafił zawładnąć kościołem, a u nas czuło się wytrenowany patos trącący straszną sztucznością. W mojej opinii - wielkie nadzieje duchownych i równie wielka klapa duchowo - uczuciowa wśród wiernych. A już ten cały jarmark ze zdjęciami, "świętymi" obrazami i inną dewocyjną komercją to tylko się prosi, żeby wzorem Jezusa wziąć jakiś postronek i pogonić precz.
W przekonujący sposób udowodniłeś Andy, że panuje u nas średniowiecze! Kościół zwraca się o zezwolenie do grzesznego urzędniczyny z UM (im większy grzesznik, tym lepiej, bo bardziej boi się o swoje zbawienie). Urzędniczyna wydaje zezwolenie (nawet wbrew obowiązującemu prawu) na spalenie na stosie heretyka i już niewinni ludzie Kościoła mogą bezkarnie spalić nieszczęśnika! I nie łamią prawa, a spalony nie głosi niezgodnych z nauką Kościoła kłamstw, że Ziemia obraca się wokół Słońca. To brzmi jak zły sen, ale musimy żyć w takiej rzeczywistości...
26.06.2010 09:48 andy IP: 78.8.122.67 - ad vocem
Istnieje jeszcze jeden aspekt nawiedzenia: Flagi skutecznie podzieliły społeczeństwo parafii na zwolenników i przeciwników niebezpiecznego oflagowania. A jak wiadomo "Dziel i rządź" - rządzący zawsze zyskuje...
IP: 78.8.117.214to nie jest Obraz Matki Boskiej Jasnogórskiej, a jedynie jego replika warto to podkreślić bo wielu tego nie wie i myśli, że modli się do oryginału. Nawet redaktorzy tego dziwacznego portalu utwierdzają ludzi w tej pomyłce, a może sami tego nie wiedzą, co by mnie nie dziwiło Wierzący doskonale wiedzą, że to jest KOPIA NAWIEDZENIA CUDOWNEGO OBRAZU M. B. JASNOGÓRSKIEJ. Niewierzący jak zwykle słyszeli, że gdzies dzwonili, niestety w której dzwonnicy tego już nie. Czyli jak w dowcipie z PRL-u: "Niedowidzą, niedosłyszą, a do wszystkiego się wtrącają"
tel. 510 900 514
red.alemiasto@tlen.pl
tel. 510 900 514






