
Tuż po godzinie 11:00, przy parku miejskim odbyło się symboliczne przekazanie kluczy do miasta. W głównej roli wystąpił Franciszek Jagielski, który dumnie prezentował klucz. Pan Franciszek to kasztelan Zamku Inowłódź, reprezentujący Inowłodzkie Bractwo Rycerskie.
Spod ratusza średniowieczni goście ruszyli w kierunku wsi Grunwald, gdzie na polach rozbili swój obóz. Pomimo niesprzyjającej pogody miejsce to przez cały dzień odwiedziła duża liczba osób. Byli wśród nich nie tylko aleksandrowianie, ale również mieszkańcy pobliskich miast.
Głównym punktem imprezy była inscenizacja legendarnej bitwy. Można było obejrzeć w niej walkę konnych i pieszych rycerzy.
Ponadto w ciągu całego dnia odbywały się konkursy i turnieje. Na terenie imprezy można było swobodnie się poruszać, zobaczyć obozowiska i stragany z rękodziełami. Wielką zabawą dla najmłodszych okazały się.. belki słomy.
Organizatorami imprezy był Komitet Organizacyjny Obchodów 100-lecia wsi Grunwald, Fundacja Jagiełły oraz Urząd Miasta.
Galeria
komentarze
dodaj komentarzfajnie było:) myślę że warto by zorganizować coś takiego za rok, z czasem impreza nabierze renomy i wtedy przyjedzie więcej bractw:)
Impreza nie była duża, bo większość rycerzy pojechała chyba na inscenizację zdobywania Malborka. Ale w Aleksandrowie przydałaby się impreza, by ściągnąć tłumy. Moja propozycja na 11 listopada: zaprosić wojsko ze sprzętem. Taki piknik patriotyczny też jest ciekawy.
pod Aleksandrowem w 1914/1918 toczyły się krwawe walki niemiecko-rosyjskie, jeden z epizodów bitwy pod Łodzią; i to chyba jedyny ważny epizod militarny, do którego moglibyśmy nawiązać szanując historię lokalną
To nie jest mój komentarz, ale przekopiowałem go tu, bo sytuacja godna skomentowania chag (gość) 2010-07-25 19:52 Witam, chcieliśmy zobaczyć to widowisko z mężem w sobotę, teraz się cieszę że dzieci ze sobą nie wzięliśmy...Przyjechaliśmy na miejsce, jedziemy główna uliczką szukając miejsca do zaparkowania. Nagle wychodzi jakiś rolnik z obory (Grunwald, dokładnie naprzeciwko numeru 3, ludzie strzeżcie się tego miejsca!!) i mówi nam że mamy mu haracz zapłacić w wysokości 20zł (dopiszę że nie wjechaliśmy na jego teren absolutnie), mąż mówi że nie, staramy się dalej uliczką jechać, a prostak (naćpany jakiś czy pijany, agresywny) nagle nam wycieraczkę z samochodu wyrywa i wrzuca przez okno. Tak się wkurzyłam, że wychodzę i mówię mu że wzywam policję, on próbuje uciekać samochodem (pijany!!!), spisuję mu numery rejestracyjne, a ten próbował mnie na drodze (pełno gapiów) rozjechać!! Wezwaliśmy policję, zakładamy mu sprawę. Patrzę, a on już kilka osób więzi na drodze, jednego pana, który chciał zrobić zdjęcia zaczął szarpać i pobiłby go, gdyby mu inni ludzie nie pomogli. Nie obejrzeliśmy w końcu widowiska, mieliśmy i tak sporo emocji, sobotnie popołudnie spędziliśmy na komisariacie policji. Mam zastrzeżenia co do organizacji tej imprezy masowej (brak jakiejkolwiek ochrony), wariat próbował mnie rozjechac na drodze w tłumie gapiów, pierwszy raz w życiu spotkałam się z taką agresją... I tyle na temat widowiska w Aleksandrowie Łódzkim.
Cos chyba wam sie pomyliło z tą imprezą. Napewno nie było 20 konnych tylko 9, a rycerzy walczących było może 10. Smiechu warta ta impreza, kogo nie było to nie ma czego żałować. a MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE. dziwię się że nie doszło do tragedii, całe szczęście że konie nie stratowały nikogo, panowie konni tez pozostawiaja wiele do życzenia, ochlali sie zaraz po przyjezdzie na pole i spali w namiotach do 20. Impreza sie skończyła, pole zostało puste tylko tych śmieci z pola nie ma kto posprzątać. Ciekawe jak długo jeszcze będą te śmieci leżeć???? Także, tylko pogratulowac źle zorganizowanej "imprezy"
Historyku, bitwa rosyjsko-niemiecka mimo, że krwawa nas Polaków raczej nie zobowiązuje do świętowania. :)
Nie jestem pewien, czy masz rację! Dzięki temu, że zaborcy wzięli się za łby, Polska odzyskała niepodległość, czyli zysk z I Wojny Światowej był dla nas nierównie większy, niż z bitwy pod Grunwaldem,gdzie byliśmy suwerennym państwem i nie walczyliśmy o odzyskanie niepodległości. Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta!
może i nie zobowiązuje nas do świętowania, ale wiele polskich grup rekonstrukcji historycznej upamiętnia i tamte, zapomniane już nieco zmagania wojenne
wieś Grunwald liczy sobie 14 numerów.Każdy z jej mieszkańców ciężko pracuje i nie jest to praca związana z organizacją imprez masowych, show-biznesem itp. a jednak potrafili zorganizować się i uczcić 100-lecie powstania swojej wsi. Czy mogliśmy oczekiwać wielkiego widowiska? Spróbujcie zorganizować coś takiego na swojej ulicy czy w swojej dzielnicy. Pewnie mogło być lepiej. Mogła być lepsza pogoda. Możnaby było wcześniej jechać na pola Grunwaldu na Mazury. Kto szuka atrakcji niech uda się do cyrku ,bo tutaj było tylko pospolite ruszenie mieszkańców Grunwaldu ( i to kilku). Wypada podziękować Burmistrzowi i jego ekipie oraz tym , którzy pomogli to widowisko stworzyć. Jak było ? Bez emocji , dość przeciętnie ale ślad pozostał. Jaką mieliśmy alternatywę - oglądanie powtórek nudnych seriali, w tę raczej kiepską pogodę ...
czytelniczko popieram w 100%, najwiecej komentuja Ci co nic nie robia.
wszystko dobrze, ale po co było tak dmuchać balon. telewizja, prasa, serwisy internetowe. miała być (prawdziwe cytaty) "ogromna rekonstrukcja historyczna", "wielki jarmark rękodzieła","park rozrywki dla najmłodszych" itd. drobnym drukiem trzeba było dopisać : to wszystko będzie za rok. czego naprawdę gorąco i bez zgryżliwości życzę.dobrze,że nie przyjechałem z rodziną np. ze szczecina. p.s. myślę, że była również niepowtarzalna okazja na poszukanie potencjalnego nabywcy na pałac. trzeba było tylko wykarczować trochę krzaków, postawić kilka reflektorów, które oświetlałyby ciekawsze architektoniczne detale.
Pytanie nie na temat, chociaż historyczne: Kto wie dlaczego dawny dom kultury ( przed wojną świątynię baptystów, a dziś ruinę na ulicy Południowej nazywano KRYPĄ?
na stronie gminy napisali że było ogółem 4 tys ludzi a na samej bitwie 2 myślicie że to prawda?? nie byłem dlatego pytam a liczby mnie zaskakują!!
Za 6 lat mija dwustulecie powstania Aleksandrowa. Może nie czcić tej rocznicy inscenizacją bitwy, tylko międzynarodową biesiadą pod tytułem KOCHAJMY SIĘ?
tel. 510 900 514
red.alemiasto@tlen.pl
tel. 510 900 514






















































