login
hasło
rejestruj
left.jpg, 3,6kB right.jpg, 3,5kB pomnik_top.jpg, 3,7kB

reklama
www.spaanna.pl
sonda
brak sond
ALemiasto.pl > Newsy> Wzięłam nieświadomie doping
źródło: własne / dodał: Michał Kiński
01.09.2010 16:03:55
- Jeżeli miałam jakichkolwiek kibiców, to przede wszystkim chciałabym ich przeprosić – mówi Joanna Skibińska, lekkoatletka MKS Aleksandrów, u której wykryto doping po jednym z mitingów. - Zdaję sobie sprawę, że wiele osób może mieć mieszane uczucia w stosunku do mnie. Dostałam solidną szkołę i kopniaka, na pewno zmieniło mnie to doświadczenie, ale również dowiedziałam się, kto naprawdę był moim przyjacielem, a kto tylko udawał – opowiada.

JOANNA SKIBIŃSKA NIEŚWIADOMIE WZIĘŁA DOPING I ZOSTAŁA ZDYSKWALIFIKOWANA NA 1 ROK


Z Joanną Skibińską, lekkoatletką MKS Aleksandrów, rozmawia Michał Kiński.

Ciężko jest się wytłumaczyć, kiedy w organizmie sportowca wykryto niedozwolony środek. Jak to się właściwie stało, że wykryto u Ciebie doping? Jak Ty to tłumaczysz?
Gdy dowiedziałam się, że w moim organizmie znajduje się niedozwolona substancja i to na dodatek steryd, to pomyślałam, że to jakiś głupi żart. Nie mogłam w to uwierzyć, dlatego od razu pojechałam do Koloni w Niemczech, by być przy otwarciu próbki B. Próbka B jednak potwierdziła wynik próbki A. Nie mogłam w to uwierzyć, że ta substancja znalazła się w moim organizmie, dlatego zaczęłam analizować dni przed kontrolą antydopingową, która odbyła się na zawodach 30 maja w Hengelo. Stężenie sterydu było bardzo duże, co by świadczyło o tym, że zażyłam dzień wcześniej, bądź nawet w dzień kontroli. A jedynym suplementem, który pierwszy raz w życiu spożywałam była trzy dni wcześniej zakupiona feralna odżywka białkowa. Wiadomo, że ciężko jest wytłumaczyć osobom, że substancję tę przyjęłam nieświadomie, ale dodam tylko, że jest to stary i łatwo wykrywalny steryd, dlatego jeżeli zażywałabym go wcześniej, to na pewno zostałby wykryty przy wcześniejszych kontrolach.

A czy w swojej karierze często byłaś poddawana badaniom antydopingowym? I jak często u lekkoatlety są przeprowadzane takie badania?
Badania antydopingowe na moim poziomie sportowym są na porządku dziennym. Na każdym obozie i zawodach były kontrole, także zawsze jest świadomość, że można zostać zaproszonym do poddania się kontroli. Ja średnio w roku byłam badana 3-4 razy, także nie wiem czy jest to często, gdyż niektórzy mają kontrole antydopingowe nawet 20 razy do roku. Z tego co wiem od osoby z polskiej kontroli, w stosunku do mnie nigdy nie było żadnych podejrzeń o doping, gdyż wszystkie wyniki moich kontroli były na niskim poziomie, a swoje najlepsze osiągnięcia uzyskiwałam tylko na zawodach klasy międzynarodowej, gdzie takie kontrole są zawsze.

Czy zdawałaś sobie sprawę, że po zażyciu suplementu, po którym wykryto doping, może Cię taka kara spotkać?
Tak, gdyż znam zasady IAAF, co do których musi stosować się mój rodzimy związek, czyli PZLA. Kara ta i tak jest krótsza o połowę, gdyż udowodniłam, że przyjęłam tą niedozwoloną substancję nieświadomie - normalnie groziło mi dwa lata dyskwalifikacji.

Czy wcześniej zażywałaś suplement, po którym wykryto u Ciebie doping?
Nie, zawsze kupowałam suplement innej firmy, jednak wtedy nie było go na stanie. Sprzedawca polecił mi ten feralny. Był podobny składem, więc nie zastanawiając się zakupiłam go, gdyż na etykiecie nie znajdowały się żadne podejrzane substancje. Suplement ten kupiłam 25 maja, a 30 maja miałam kontrolę antydopingową. Po 8 dniach zażywania tej odżywki zaczęłam źle się czuć, więc ją odstawiłam. Teraz już wiem od czego miałam takie objawy.

Zostałaś zdyskwalifikowana przez PZLA na okres jednego roku. Jakie masz dalsze plany i co przez ten okres czasu zamierzasz robić?
Rok czasu to nie jest dużo, kara kończy się 30 maja 2011, także jeżeli życie pozwoli to już niedługo trzeba zacząć się szykować do sezonu letniego 2011. Jednak sport nie był nigdy moim priorytetem, skończyłam studia i pokończyłam kilka kursów, mam mnóstwo pomysłów na siebie. Czas pokaże.

Czy towarzyszy Ci takie uczucie, że wielu Twoich kibiców jest zawiedzionych tym, że wykryto u Ciebie niedozwoloną substancję? Co im chciałabyś w tym momencie powiedzieć?
Jeżeli miałam jakichkolwiek kibiców, to przede wszystkim chciałabym ich przeprosić. Zdaję sobie sprawę, że wiele osób może mieć mieszane uczucia w stosunku do mnie. Mam nadzieje, że życie pozwoli mi trenować i w przyszłym roku pokazać na co mnie stać i nie popełnić już takiego błędu i zakupywać tylko sprawdzone preparaty. Choć wiem, że dyskwalifikacja ciążyć będzie na mnie już zawsze. Dostałam solidną szkołę i kopniaka, na pewno zmieniło mnie to doświadczenie, ale również dowiedziałam się, kto naprawdę był moim przyjacielem, a kto tylko udawał.

Czy rzeczywiście dozwolone substancje pomagają sportowcom w odnoszeniu sukcesów i podnoszeniu umiejętności? Czy warto zażywać nawet dozwolone suplementy i narazić się na takie ryzyko, jakie Ciebie spotkało?
Wszyscy najlepsi sportowcy oprócz dobranej diety wspomagają się suplementami, bez tego nie da się uzyskiwać wyników na najwyższym poziomie. Tylko, że tymi najlepszymi opiekuje się sztab lekarzy i dietetyków, osoby z niższej półki sportowej muszą zaopatrywać się same, kluby sportowe na to w Polsce nie stać.

A może lepiej nie zażywać żadnych substancji i po prostu trenować "na czysto"?
Osobom, które nie zajmują się uprawianiem sportu zawodowo, odradzam spożywanie suplementów, bo tak naprawdę do końca nie wiadomo, co jest w nich zawarte. Etykieta to jak się wydaje nie wszystko, najważniejsza jest dieta. A sportowcom zalecam zakup suplementów sprawdzonych firm, na których jest napisane ,,no doping'', bądź informacja, iż były przebadane przez akredytowane laboratoria. Dodam tylko, że we wcześniejszych latach w produktach pochodzących np. z USA (i nie tylko) stwierdzono około 20% zanieczyszczenia środkami niedozwolonymi, które nie były wyszczególnione na etykiecie suplementu i były dostępne w sklepach z odżywkami. Zatem zażywanie niesprawdzonych preparatów niesie za sobą ryzyko nie tylko pozytywnego wyniku na kontroli antydopingowej, ale również nieświadomej utraty zdrowia.

->Joanna Skibińska zdyskwalifikowana

reklama



drukuj drukujkomentarze: 14czytano: 1199

Galeria



komentarze

01.09.2010 19:41
aleks IP: 178.36.62.34

Pani Joanno takie ble,ble,ble,a gdzie trener Lipiński i reszta sztabu.Źle panią prowacdzą, tylko na manowce.Kase pani odda do ratusza?????

01.09.2010 21:09
IP: 78.8.114.212

Wydaje mi się, że te spostrzeżenia są trochę spóźnione. Dlaczego kolejna osoba żałuje dopiero po fakcie, a gdzie rozum?

01.09.2010 21:58
IP: 78.8.118.118

Pan trener NIGDY by na to nie pozwolił.

02.09.2010 08:01
IP: 83.26.63.198

ale Ty jestes debil mowi tłumaczy się ze wzięła steryd nieswiadomie a Ty palancie pytasz sie gdzie rozum.. no

02.09.2010 09:01
ktos IP: 20.133.40.85

...a ja mówiłem ze te sklepiki na miescie ZIOŁA PROCY i PIGUŁY nic dobrego nie przyniosą społeczności aleksandrowskiej

02.09.2010 20:35
IP: 87.105.83.88

a co to znaczy nieświadomie(...) wszyscy po fakcie muwią, że nieświadomie. Wcześnie myślą, a może się uda. Woiele razy już to słyszałem

02.09.2010 21:16
IP: 83.10.182.25

jak bys miałem troche pojęcia o spornie to był wiedział ze nawet jesli ludzie stosują doping to nie robią tego dzien przed startem i to jeszcze w ogromnym stężeniu!! rozumu troche..

02.09.2010 22:12
Grześ IP: 188.33.36.212

Znam jedną byłą już wychowankę tego trenera. Dziewczyna była jako nastolatka pod taką presją trenera, że po kryjomu przed rodziną wypluwała lub wymiotowała, co zjadła- żeby być lżejszą i mieć lepsze osiągnięcia. Trener wtedy też nic nie widział, tylko po każdym sprawdzianie puls u małej był za wolny, czyli mówił, że się za słabo stara. Na szczęście rodzice oprzytomnieli, gdy dziewczynie czas się już kończył, jak powiedział lekarz- piękna dziewczyna, a włosy garściami wychodziły. Nie chcę nikogo oskarżać, ale rodzice wszystkich młodych sportowców powinni baczniej przyglądać się relacjom ich dzieci z trenerami. W Aleksandrowie znam kilka innych przypadków, gdy po czasie okazywało się, że trenerzy wykorzystywali dzieciaki dla swoich celów, by osiągnąć sukces, przymykali oczy na niezbyt bezpieczne dla zdrowia zachowania, a jak się coś stało, to umywali ręce.

02.09.2010 23:30
Taki Ktoś IP: 83.10.160.113

Ludzie To jest POLSKA LEKKOATLETYKA. Tu zawsze byla bieda i nie zapowiada sie na jakas wieksza zmiane. Znam wiele osob ktore musialy dokonywac wyborow miedzy trenowaniem a pieniedzmi. Wiekszosc sportowcow z wlasnej kieszeni funduje sobie wlasnie suplementy czy podstawowy sprzet. Niestety czasem zdaza sie ze nieswiadomie wpada w jakies tarapaty. Znam dobrze trenera i moge uczciwie powiedziec ze nigdy by nie dopuscil to takiej sytuacji z premedytacja... Asia padla ofiara nie dokonca uczciwych sprzedawcow...

03.09.2010 06:38
EDU IP: 178.56.149.100

a co wy myslicie ze bez wspomagania bedzie miec zajebiaszcze wyniki ? ciezarowcy ,kulomioci , rzuty mlotem czy dyskiem ... wszyscy sa na maxa napakowani winstrolem , trenbolonem , tesciem , halotestinem i omnadrenem . ktos powie ze liczy sie talent i ambicja ... bez sciemy . moj talent i ambicja wystarczyly w przysiadzie na 160 kg , po 2 miesiecznym cyklu na boldku i winku zrobilo sie 210 kg... na 4 powtorzenia . minely dwa lata , kolejne cykle i obecnie na 4 powtorzenia wchodzi 280 kg , mam 25 lat. osiagniecia w sporcie to 30% genetyka , 30% ciezka praca i 40 % sterydy , suplementy , witaminy i sole mineralne

03.09.2010 10:24
świadek :) IP: 78.8.124.31

Grześ nie trenowałeś z L.L w klubie to się nie odzywaj. Waga to waga trzeba ją mieć na niskim poziomie żeby robić dobre wyniki. A tą dziewczyne też znam i ona akurat przesadzała w drugą stronę. Każde przegięcie w którąś strone jest złe. Trzeba umieć wyważyć pewne sprawy. A co do suplementów tak to już jest są często zanieczyszczane i można na nich wpaść. Polski Związek powinien lepiej zaopatrywać sportowców a nie dopuszczać aby ludzie sami kupowali sobie odżywki jeśli się już skończyły. Szkoda dziewczyny bo zasługiwała na takie wyniki a nawet lepsze co dzienną ciężką pracą na treningach zresztą jak My wszyscy. Natomiast jeśli chodzi o sterydy każdy jest świadomy i wie jak jest w tym sporcie. Fajnie kiedyś wypowiedział się Pudzianowski na pytanie jakiegoś redaktorka czy w Strongmenach są sterydy, On tylko odpowiedział zacznij trenować to sam zobaczysz jak jest. Ludzie za telewizora nie mają pojęcia jak to wygląda naprawdę i nie ma co tu dużo opowiadać bo Wy chcecie widzieć rekordy świata a to samo się nie robi :)

03.09.2010 10:27
EDU IP: 91.218.156.250

jak nie wiecie jak dostac takie srodki top sie zapiszcie na trojboj do zgierza albo na dwoboj w konstantynowie , powykazujciue sie 2-3 miechy na sucho i w koncu ktos sie sam odezwie jak zobaczy w was jakis potencjal . tydzien max dwa tygodnie i bedziedziecie mieli pewny towar z hologramikiem na opakowaniu w dobrej cenie , nagle wtedy okaze sie ze wasz trener i starsi koledzy z treningow wiedza jak wykonywac iniekcje i jakie dawki wstzykiwac i skoncza sie bajki o tym ze trenuja od 10 lat , jedza ryz , kurczaka i tunczyka . tajemnica poliszynela

03.09.2010 16:56
kokssik IP: 83.10.182.25

kurczak ryz i kreatyna zrobi z ciebie skurwy..!!

05.09.2010 20:19
Grześ IP: 94.254.175.75

Świadku, nie rajcują mnie rekordy z telewizora, jak się wyraziłeś, wolę prawdziwe życie, dlatego telewizor wyrzuciłem i już. Jeśli rzeczywiście tak jest, że sportowiec robi coś, bo czuje jedynie potrzebę doświadczenia poklasku, to nie ma to dla mnie sensu. To jest po prostu chore, osiąganie wyników przez sterydy itd. Człowiek ma jedno życie i jedno zdrowie. Obejrzyj sobie "Rydwany ognia". Bardziej mnie obchodzi walka chłopaczków grających w nogę na podwórku, niż kilka ostatnich Olimpiad razem wziętych.

GRAPHICS, CSS by JOEYstudio.pl
PHP/MYSQL by WebHome.pl
ALEMIASTO.PL© 2009-2010
Wszelkie prawa zastrzeżone