
- Umożliwia to tzw. doppler, w jaki jest wyposażony nowy nabytek naszej przychodni. Badania nim będą wykonywane za mniej więcej dwa miesiące, kiedy powstanie poradnia kardiologiczna. Aparat kosztował 200 tysięcy złotych i taką kwotę dał nam Urząd Miejski.
To nie koniec nowinek w miejskiej przychodni. Dopiero co został ukończony remont poradni pulmonologicznej i punktu pobrań krwi, gdzie m.in. został zakupiony specjalistyczny fotel dla pacjentów. Tu też pomogła gmina, wydając na ten cel 60 tys. złotych.
- Remontujemy też dach - mówi dyrektor Wieczorek. - Przy okazji wymieniamy orynnowanie i zamierzamy częściowo docieplić ściany budynków. Ta część prac zakończy się do 30 września. Tutaj koszty poniesiemy sami. Wydamy ponad 267 tysięcy.
Widać, że służba zdrowia w Aleksandrowie Łódzkim, ma się zdrowo. Ciekawe, co na to pacjenci?
Galeria
komentarze
dodaj komentarzłapka nie pracuje na marne
dr.Banyś super doktor- przeciwieństwo dr.B.M.
Najpierw trzeba dodzwonić się do przychodni, albo wstać przed kurami. To wyjątkowo "przyjazna" instytucja dla chorych. Trzeba być zdrowym jak tur, żeby tu się leczyć.
dokładnie tak ja pisze WIT to nie tylko tu ale w całej polsce tak jest... trzeba być zdrowym by chorować... w polskiej słuzbie zdrowia
Wit, to twoje stare przyzwyczajenie z czasów PRL. Dziś przychodzę po 10.00 do przychodni, proszę o numerek do lekarza po południu i dostaję numerek. Zaskoczony ?
Co z tego ze będzie nowy sprzet,teraz jest stary ale szanowna pani doktor przyjmuje dwa razy na tydzien i to przez dwie godziny.Ten system przyjec generuje duze kolejki tj trzy tygodniowe .
Ja do specjalisty się nie wybierałem. Do specjalisty trzeba się zapisać w rejestracji, więc po co od rana stać ?
Trzeba jeszcze uzmysłowic naszym kochanym emerytom ze mozna przyjsc na godzine ,to oni generuja i tworza kolejki.
Emeryci nie wiedzą że można przez internet zamówić wizytę ?
numerki do lekarzy to problem,bo i tak większość pacjętów potrafi przyjść z wcześniejszym numerkiem puźniej niż powinni i wchodzą bez kolejki tłumacząc,że ich kolejka mineła twoży się bałagan i kłutnie.Czy nie możnaby było wyczytywać pacjętów według listy?choćby tak jak jest u ortopedy.
To racja, że numerki to problem. Powinno być tak, że jeśli ktoś się spóźnia, jego kolejka przepadła, to czeka, dopóki wszyscy z dalszymi numerkami wyjdą już od lekarza. To by dyscyplinowało do niespóźniania się na wizytę. Niestety brak jest dużej tablicy z regulaminem przychodni ustawionej w widocznym miejscu. Każdy mógłby sobie przeczytać, jak należy się zachować.
tel. 510 900 514
red.alemiasto@tlen.pl
tel. 510 900 514









