
– Spółdzielnia przez kilka miesięcy obraca moimi pieniędzmi, nie płacąc żadnych odsetek – denerwuje się pani Beata, lokatorka jednego z aleksandrowskich bloków. – Gdyby musiała je pożyczyć w banku, zapewne kosztowałoby to sporo. Tymczasem u lokatorów zaciąga dług za darmo. Czy to w porządku?
– To nie jest tak, że przetrzymujemy pieniądze naszych mieszkańców – odpiera zarzuty Wiesława Kaczmarek, główna księgowa spółdzielni mieszkaniowej. – Odczyty urządzeń pomiarowych odbywają się raz na rok w przypadku ogrzewania lub raz na pół roku, w przypadku wodomierzy. Potrzeba sporo czasu, by dotrzeć do wszystkich, bo części lokatorów nie ma w domach, trzeba do nich chodzić po kilka razy. Zebrane dane przetwarza firma zewnętrzna, ostateczne rozliczenie każdego z mieszkań dostajemy po miesiącu lub nawet dwóch od odczytu. Kolejny miesiąc mamy na rozliczenie się z pieniędzy z lokatorami. Ten termin dotyczy zarówno tych, którym my jesteśmy winni pieniądze, jak i tych, którzy muszą uiścić dopłaty. Tym pierwszym nie wypłacamy żadnych odsetek, po prostu potrącają sobie kwotę nadpłaty z czynszu za kolejny miesiąc. Ci drudzy także nie płacą odsetek, choć przecież to oni w pewien sposób obracają naszymi pieniędzmi przez trzy miesiące. Takie są zasady solidarności między mieszkańcami i, o ile mi wiadomo, tak jest we wszystkich innych spółdzielniach mieszkaniowych w regionie łódzkim.
[JAZ]
Galeria
komentarze
dodaj komentarznasza spółdzielnia aleksandrowska to prywatny folwark kliku osob .
niestety.....ZAWSZE TO DZIALA W JEDNA STRONE
mam duzo zastrzezen co do działalnosci naszego szanownego premium zwanego zarzadem ,ale jak przyjdzie czas to mysle ze osobiscie udam sie do nich po konkretne odpowiedzi na moje pytania ,bo telefonicznie to najzwyczajniej na swiecie człowieka zlewają.
na maila to nawet nie odpowiadaja,banda !!!
tak jak wiekszosc mieszkancow mam wiele zlosci na nasza kochana spoldzielnie ale co z tego -moim zdaniem powinnsmy chodzic na zebrania i poruszac sprawy dla nas bardzo istotne
Działalnośc nasze spółdzielni pozostawia wiele do życzenia, ale nic się nie zmieni jesli jej członkowie nie zaczną chodzić na zebrania - teraz większość zmian jest przegłosowywana przez pracowników sp-ni którzy muszą obowiązkowo głosować tak jak każe zarząd. A pozostałych osób jest poprostu za mało...
SPOLDZIELNIA MIESZKANIOWA TO 'PANSTWO W PANSTWIE'.OD LOKATOROW TYLKO SIE WYMAGA MALO W ZAMIAN OFERUJAC.WSZELKIE ROZLICZENIA ZAWSZE WYPADAJA NA KORZYSC SPOLDZIELNI KTORA MUSI 'WYJSC NA SWOJE'.TEN SYSTEM JEST CHORY I POWINIEN PRZEJSC POWAZNE OPERACJE-W PRZENOSNI I W DOSLOWNYM TEGO SLOWA ZNACZENIU.
Po ostatnich poprawkach za rozliczenie za ciepło juz w tym roku spółdzielnia jesienia moze liczyc na ogrom wkurzonych mieszkanców którzy bedą ja odwiedzac celem korekty rachunku za ciepło z poprzedniego sezonu.
na pierwszy raz wystarczy zrobić głosne spotkanie mieszkanców spółdzielni pod oknami zarzadu,moze da to im cos do myslenia
I co roku podwyaszaja na opłaty. Przykładowo:zganiają na PGKIM ,że podwyższa oplaty za wodę tylko ciekawa jestem dlaczego spółdzielnia podwyższa więcej niż PGKIM podwyższyło???
tel. 510 900 514
red.alemiasto@tlen.pl
tel. 510 900 514







