
Ksiądz Andrzej Mikołajczyk zmarł 14 marca br. Zapamiętano go jako kapłana niezwykle skromnego, który poświęcił swoje życie Kościołowi. Był człowiekiem niespożytej energii, aktywnie wspierającym lokalne sprawy, obecnym w najważniejszych chwilach życia rąbieńskiej społeczności.
tekst: [JAZ]
foto: www.43bis.media.pl
Galeria
komentarze
dodaj komentarzCzy uważacie drodzy forumowicze, że dotychczasowa postawa nowego proboszcza parafii pod wezwaniem św. Archaniołów pozwala z nadzieją patrzeć w przyszłość parafianom?
podobaja mi sie wiadomosci parafialne na koniec mszy ,wszystko podane ze szczegółami,brawo tak trzymac !!!
Moim zdaniem nowy proboszcz wywiązuje się z obowiązków proboszcza. Wykonuje remonty w kościele, np. centralne ogrzewanie, wymiana pieca. Może jeszcze nie wszyscy sie do niego przekonali, ale myślę, że jest to spowodowane tym, że ludzie byli przyzwyczajeni do poprzedniego proboszcza i jest im trudno oswoić się ze zmianami.
Ksiądz Andrzej Mikołajczyk był postacią niezwykle wyjątkową i nie sposób przecenić Jego zasług . W naszych sercach nadal pozostaje żal po stracie Cudownego Wielkiego Człowieka, wrażliwego na potrzeby swoich parafian, zaangażowanego w życie szkoły, dbającego o wychowanie dzieci w duchu patriotycznym i chrześcijańskim. Był inicjatorem wielu działań, aby mieszkańcom Rąbienia żyło się bezpieczniej, sam uczestniczył w wielu pracach przy budowie Kościoła, rozbudowie szkoły, boiska. Swoim zaangażowaniem , wytrwałością w dążeniu do celu zachęcał innych do działania. Brak nam CIEBIE KSIĘŻE ANDRZEJU! Dla wielu z nas byłeś serdecznym przyjacielem, dobrą duszą, wsparciem w ciężkich i trudnych chwilach. Brak nam Twojego szczerego uśmiechu, serdecznego uścisku dłoni, kilku ciepłych słów na powitanie. Odszedłeś przedwcześnie, ale taka była wola Pana Boga. Wieczne odpoczywanie....
nowy proboszcz to Ksiądz-facet a "jajami" koniec tematu
Z "jajami" to jest ewidentnie ks. Krzyś, i najwidoczniej nie umie sobie z nimi poradzić.
zazdroszczę takiego proboszcza był to proboszcz z powołania,ja byłem dzisiaj na wieczornej mszy w kościele św.Michała po mszy chciałem się pomodlic zostac sam na sam z Panem BOGIEM chociaż 5 minut niestety mnie wyproszono bo podobno proboszcz tak zarządził by po mszy kościół zamykac ja się więc pytam czy kościół jest dla parafian czy dla proboszcza.proboszcz jest od nie dawna jak chce przyciągnąc trzódkę do domu modlitwy? napiszcie parafianie co o tym sądzicie.
Nowy proboszcz to najgorsze co mogło się przytrafić parafianom w Rąbieniu. Uwsteczni wszystkich, zniechęci dzieci i młodzież do Kościoła. Byłam na kilku jego mszach ale więcej nie pójdę. A po wizycie "kolędowej" już całkowicie potwierdził moje przypuszczenia, że to małomiasteczkowy, pozorowany katolik, który nie reprezentuje sobą nic innego niż "polityka zastraszenia". A ta nie działa...
red.alemiasto@tlen.pl









