login
hasło
rejestruj
left.jpg, 3,6kB right.jpg, 3,5kB pomnik_top.jpg, 3,7kB

reklama
www.spaanna.pl
sonda
brak sond
ALemiasto.pl > Newsy> Ściana jak pochodnia
źródło: Dziennik Polska The Times / dodał: Michał Kiński
20.04.2009 12:02:51
Pożar zaskoczył lokatorów w środku nocy. Ogień i dym zaatakowały pięć mieszkań. Lokatorzy w popłochu ubierali się i wybiegali przed blok. Najbardziej poszkodowani to małżeństwo z trzeciego piętra, 50-letnia Renata K. i 52-letni Jerzy K., którzy z objawami podtrucia tlenkiem węgla zostali przewiezieni do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Do zdarzenia doszło o godz. 0.35 w nocy z soboty na niedzielę przy ul. Legionowej w Aleksandrowie. Ktoś podpalił styropian, którym ocieplano ścianę szczytową budynku. Strażacy byli zaskoczeni skalą pożaru. Twierdzą, że podpalony styropian topi się, a nie płonie. Dlatego przypuszczają, że podpalacze polali ścianę ze styropianem płynem łatwopalnym.

Małgorzata Rosiak zaocznie studiuje marketing i zarządzanie. Do swojego mieszkania na parterze przyszła po północy. - Byłam z chłopakiem, który wyjrzał przez okno, gdyż ktoś grasował na rusztowaniach - opowiada pani Małgorzata. - Dwie minuty potem poczuliśmy dym, który przez szparę przy rurze w podłodze wdzierał się do łazienki. Wkrótce było go pełno w całym mieszkaniu. Dobrze, że nie spaliśmy, bo mogłoby dojść do nieszczęścia. Wybiegliśmy przed blok. Cała ściana szczytowa była już w ogniu. Płonęła jak zapałka.

W tym samym czasie mieszkająca piętro wyżej Wiesława Borowińska spała. Nagle obudził ją mąż Marek, gdyż usłyszał podejrzany hałas za oknem na rusztowaniach. - Mąż wyjrzał przez okno do łazienki i zamarł. Dostrzegł płomienie i kłęby czarnego dymu, które przez pękające szyby zaczęły wdzierać się do łazienki - mówi Wiesława Borowińska. - Byłam przerażona. Za oknem był jeden wielki płomień, gdyż paliło się nie tylko ocieplenie na ścianach, lecz także pryzmy styropianu zostawione przez robotników na rusztowaniach. Ubrałam się błyskawicznie, wzięłam psa na ręce i z mężem wybiegliśmy z mieszkania.

Lokatorzy twierdzą, że tuż przed pożarem przy bloku widziano dziewczynę i trzech chłopaków w wieku około 20 lat. Dwaj z nich myszkowali po rusztowaniach. Wkrótce pojawił się ogień. Strażacy nie wykluczają, że podpalacze na rusztowaniach polali styropian płynem łatwopalnym, zeszli na ziemię i podłożyli ogień. Sprawców ściga policja.

Pożar gasiły trzy jednostki: dwie zawodowe ze Zgierza i ochotnicza z Aleksandrowa. W sumie 12 strażaków. Jak nas poinformował Jacek Szeligowski, rzecznik komendanta wojewódzkiego PSP w Łodzi, ogień wdarł się do dwóch mieszkań oraz uszkodził szyby i okna w trzech kolejnych mieszkaniach.

Były to głównie łazienki, które zostały okopcone i wymagają remontu kapitalnego. Spaliło się też 78 mkw. styropianu i 6 mkw. drewnianych pomostów na rusztowaniach. Straty oszacowano wstępnie na 22 tys. zł. Tej samej nocy o godz. 2.45 pożar wybuchł także na poddaszu domu jednorodzinnego przy ul. Stokrotki w Rąbieniu pod Aleksandrowem.

Zapaliły się sadze w kominie, który był pęknięty, więc ogień błyskawicznie przeniósł się na poddasze. Była tam składowana makulatura i inne szpargały. Dlatego pożar szybko się rozprzestrzenił. Właściciel domu został ewakuowany i nic mu się nie stało. Spaliły się krokwie, belki pod sufitem, dziesięć opon samochodowych i dachówki bitumiczne na zewnątrz budynku. Naprawa zniszczeń pochłonie około 15 tys. zł.

(Wiesław Pierzchała)




drukuj drukujkomentarze: 15czytano: 3088

Galeria



komentarze

20.04.2009 14:03
aleksandrowianin IP: 79.190.16.190

dzisiejsza młodzież, i wychowanie "bezstresowe"

20.04.2009 15:08
IP: 81.168.185.77

Pewno zapomniano powiedzieć w szkole, że nie wolno podpalać bloków. A więc czyja wina? Wydać pieniądze na terapię dla tych gości , co podpalili i wytłumaczyć im, że tak nie wolno. A spółdzielnia niech ponownie wyda sporą kasę na remont bloku...może Ci sami już tego nie zrobią? Ale nigdy nic nie wiadomo! A na koniec- Wsadzić bandytów do kicia, przecież oni chcieli zabić ludzi i do roboty !!!!!

20.04.2009 15:52
ciekawy IP: 89.231.48.91

a co z lokalami poszkodowanych? gdy mieszkanie bylo nieubezpieczone maja koszty pokryc z wlasnej kieszeni ?

20.04.2009 17:28
gość IP: 78.8.119.148

co to za ludzie !!!?? Jak można "dla zabawy" podpalić blok.. bo myślę, że to był główny powód. Mogło stać się wielkie nieszczęście, mam nadzieję że tych bandziorów złapie jak najszybciej policja!

20.04.2009 21:27
honey IP: 217.76.116.21

myślę, że dla przykładu (dobra nauka dla innych), należałoby tych podpalaczy surowo ukarać!!! nie dość, że wyrządzili szkody materialne, to jeszcze mogli doprowadzić do strasznej tragedii!!! moim zdaniem po udowodnieniu tego przestępstwa konkretnym osobom, należałoby upublicznić ich dane - tak żeby wszyscy w okolicy o tym wiedzieli. napiętnowanie ze strony mieszkańców, publiczne potępienie bedzie przestrogą dla innych huliganów! oczywiście kary wymierzone zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi - też powinny być najwyższe, żadnej taryfy ulgowej!!!

20.04.2009 21:39
gość IP: 78.8.119.148

zgadzam się z honey, ale z aleksandrowianinem nie. Sama mam 20 lat i ani ja ani żaden ale to żaden z moich znajomych w życiu by czegoś takiego nie zrobił, nawet taki pomysł nie przeszedłby nikomu przez głowę. To nie "ta dzisiejsza młodzież", po prostu są ludzie i "ludzie" - niezależnie od wieku. Nie wiem czego to jest wina: rodziców, wychowania, otoczenia, braku wyobraźni lub wzorców? Nie mam pojęcia.

20.04.2009 21:40
grajek IP: 83.26.192.4

honey - to może ich na stosie spalić? lub w dyby i przed ratuszem na palące słoneczko wystawić? dostaną po 2-5lat w zawiasach i na tym się skończy... w Polsce żyjemy... w Polsce :|

20.04.2009 22:18
Mieszkaniec IP: 78.8.193.22

Po pierwsze to nie nazywajcie ich huliganami bo oni nimi nie są choć pewnie chcieli by być to zwyczajna banda patałachów, huligan na pewno nie zajmuje się podpalaniem bloków. Po drugie każdy kto choć trochę przebywa na oś słoneczne wie kto tam przesiaduje na murku i co to za grupa. A po trzecie to nic im nie zrobią bo nasza aleksandrowska policja nadaje się do łapania ludzi na rowerach i spuszczania im powietrza z kół za brak światła albo do siedzenia na statoilu i picia kawy. A jak widzą jakąś większą grupę to trzymają się z daleka. Takie są realia. Szkoda tylko tych ludzi którzy najedli się strachu i pieniędzy jakie trzeba tam od nowa zainwestować.

20.04.2009 23:33
xD IP: 78.8.119.148

To nie jest żaden chuliganizm tylko bandytyzm. /up. Ja np. nie wiem kto tam siedzi na murku?;o

21.04.2009 20:08
xyz IP: 87.105.84.210

to banda bydlaków bez wyobraźni, takich powinno się izolować od społeczeństwa,a kara powinna być najwyższa z możliwych czekam z niecierpliwością czy policja znajdzie sprawców bo tragedia mogła być ogromna,mogli zginąć niczemu niewinni ludzie.A tak na marginesie może policja mogłaby częściej pojawiać się na osiedlu "słoneczne" bo to co się tutaj ostatnio dzieje to jakiś koszmar.Niedługo będziemy się bali wyjść z domu,a bydło będzie robiło to co będzie chciało

21.04.2009 21:33
były aleksandrowiak IP: 78.8.126.150

Aleksandrów to wies wstyd sie przyznac ze człowiek sie z niego wywodzi bydło pod sklepami pozycz 20 groszy łyse obiboki w dresach za 20 zł z chin musla ze sa figo fago i banda pseudo biznesmenów kótrzy płacąc 1000 zł na miesiac chcą miec murzynów na stanie

22.04.2009 22:28
ali IP: 91.193.99.58

Dzięki Bogu że były mieszkaniec bo tylko narzekać potrafisz.

23.04.2009 00:22
rozczarowany IP: 79.163.30.100

myślę ze niech policja dalej zajmuje sie tylko podworzeniem swoich dzieci rano do szkoły nr 3 nowym komfortowym Ceedem a nie jeździ wieczorami po osiedlach Sikorskiego, Wyzwolenia, Konopnickiej, Slonecznym to z pewnością bedzie jeszcze lepiej się dzialo. Ciężko te dzieciaki nazywać hooliganami to jest nowe pokolenie, które nie ma czym w Aleksandrowie zabłysnąć więc rozrabiają i demolują nasze miasto. Az dziw bierze że nasza Policja do tej pory nikogo nie zlapała za mazanie durnych napisów na ścianach. Ale z drugiej strony nie ma się co dziwić, jak się zadzwoni z prośbą o interwencję to najważniejsze jest aby podać swoje nazwisko, a nie to gdzie powinni interweniować, a po chwili rozrabiajaca grupka odbiera telefon, żeby sie uciszyli bo już ktos na nich wydzwania. Panowie Policjanici nastepnym razem zgłoszenia beda trafiały do komendy powiatowej albo wojewódzkiej bo inaczej to tylko prywata Wam w glowach. Obiecuję, że zdjęciowo udokumentuję wasze działania.

24.04.2009 07:48
Zmienic IP: 87.205.166.35

Zgadzam sie z Rozczarowanym!!Palicja załatwia swoje inne sprawy nowym Ceedem a nie patroluje ulice!! Naprzykład podjechac po jedzenie do Chińczyka taj jak Pan Głowacki a w mieście coraz niebezpieczniej!!!Zmienic Komendatna Policji bo jak na to wszystko pozwala to cos jest nie tak!!

10.05.2009 19:40
IP: 188.33.107.17

Jak mi zarysował facet na parkingu auto to czas oczekiwania na interwencję był 2,5 godziny, gdyż była ważniejsza ponoc interwencja.A ta interwencja ,jak już doszła do skutku ,to-MIEJ NAS PANIE BOŻE W OPIECE !

GRAPHICS, CSS by JOEYstudio.pl
PHP/MYSQL by WebHome.pl
ALEMIASTO.PL© 2009-2010
Wszelkie prawa zastrzeżone